Chandry jesieni

Wyciskała resztki lata na milczące klomby i na tui gąszcz rozczochrań, w swej zieleni krnąbrnych.

 

Wypijała resztki rosy z błotnistych kałuży, czas milczeniem pomijała, jakby jej się dłużył.

 

Gdy poeci ją głaskali poezją po twarzy, kradnąc resztki prywatności, no i jak tu marzyć

 

o tym, aby nie chcieć smutku, nostalgicznych skamleń, aby schować się przed światem i żyć tak normalnie.

 

Wtulić się w tę szorstkość płotów i na sznurkach suszyć pranie, zanim przyjdzie wredna zima, pod dywan ją zamieść.

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 12

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (57)

  • Grafomanka 2 mies. temu

    i żyć tak normalnie... jakoś żyć mi tutaj pasuje bardziej niż być

    Poza tym cudnie... początek mnie kupił. 10!

  • Grafomanka 2 mies. temu

    No i jeszcze... niech się uczą od Ciebie rymu, żeby czytelnicy odczuli przyjemność czytania

  • Marabut 2 mies. temu

    Wiele w tym Twojej zasługi. Zamiast wpadać w manierę dawania jedynek wszystkiemu, co piszesz, zacząłem pracować nad swoim warsztatem. Jeszcze raz dziękuję.

  • Grafomanka 2 mies. temu

    Marabut, cała przyjemność po mojej stronie. Dla takich chwil warto narażać się na nienawiść.

    A Ty zachwycaj słowem...

  • Barmaria 2 mies. temu

    Tak dobrze się to czyta.

  • Marabut 2 mies. temu

    To rozwinięcie myśli z komentarza u Ciebie.

  • Barmaria 2 mies. temu

    Czy tekst powstał pod wpływem chwili i znalazłeś w jesieni to czego szukałeś?

  • Marabut 2 mies. temu

    Tak, po przeczytaniu Twojego wiersza, który jest piękny, ale jednak przewidywalny i wpisuje się w dobrze znaną sztancę wierszy o jesieni, pomyślałem: gdybym był jesienią, chyba znudziłoby mnie podobieństwo tych wszystkich obrazów. Dlatego spróbowałem spojrzeć na nią inaczej - jak na wiejską dziewczynę, która nie chce być niczyją metaforą. Po prostu kocha swoją skromną normalność.

  • Barmaria 2 mies. temu

    Marabut ciekawe skojarzenie.

  • NinjaC 2 mies. temu

    Taka jesień, ale podana poetycko, do porzygania.

    Marabut, ty to jesteś podrywacz. Z jedną na spacer a drugiej recytujesz wiersze.

  • NinjaC 2 mies. temu

    Żigolak opowi :)

  • Marabut 2 mies. temu

    NinjaC , żigolak to jednak profesja wymagająca pewnych kwalifikacji. Ja tylko piszę wiersze. Nie awansuj mnie tak pochopnie. 🙂

  • NinjaC 2 mies. temu

    Marabut, no może żigolak nie trafiony, ale amant - siedzi xd

  • Marabut 2 mies. temu

    Nie ma to jak spacery w cyberprzestrzeni. 😄

  • NinjaC 2 mies. temu

    Marabut, a tak serio uważaj na te kobiety z opowi, nie wiesz w co wchodzisz. Mnie już tu ostrzegano, uważaj!

  • Marabut 2 mies. temu

    NinjaC Amant w cyberprzestrzeni? Brzmi nieźle. Tani w utrzymaniu, na spacery chodzi bez butów, a kwiaty wysyła bez wychodzenia z domu. 😄

  • NinjaC 2 mies. temu

    Marabut, dobra - zawijam.

  • Marabut 2 mies. temu

    NinjaC Dzięki, Ninja, doceniam ostrzeżenie. 🙂 Dobrze wiedzieć, że ktoś tu jeszcze czuwa nad moim bezpieczeństwem. Będę stąpał ostrożnie po tej cyberprzestrzeni. 😄
    Do. zo.

  • najmniejsza 2 mies. temu

    Marabut wirtualne kwiaty?
    Myślałam że jednak kwiaty z kwiatomatu ( nie miałam oczywiście na myśli siebie jako adresatki )
    Sam wiesz co robisz

  • Aeliora 2 mies. temu

    😂😂😂

  • Aeliora 2 mies. temu

    Widać ,ze jednak kogoś boli ten wirtualny spacer…

  • Marabut 2 mies. temu

    Aeliora zmieniłem zdanie nigdzie z Tobą nie idę🤣🤣🤣🤣🤣

  • Aeliora 2 mies. temu

    Marabut ja jednak tez wole zostać w swojej spokojnej przestrzeni ;)

  • Marabut 2 mies. temu

    Aeliora Zobacz jacy jesteśmy zgodni.
    Jak dawno rozwiedzione małżeństwo.🤣🤣🤣

  • Aeliora 2 mies. temu

    Myślę,że wiek robi swoje 😂

  • il cuore 2 mies. temu

    Te bohaterze? ile jest ciebie a ile AI we tym wierszyku?🍄🦍🤣

  • Marabut 2 mies. temu

    A jak Ci się wydaje?

  • il cuore 2 mies. temu

    Przewaga AI pajacu 🤪

  • il cuore 2 mies. temu

    Jesteś zakłamanym bydlakiem, który żąda atencji 🥸

  • Marabut 2 mies. temu

    il cuore Widzę, że argumenty właśnie się skończyły i rozpoczęła się zoologia. Jeśli masz coś do powiedzenia o wierszu, chętnie przeczytam. Jeśli o mnie - obawiam się, że Twoja opinia nie jest aż tak ważna, jak Ci się wydaje.

  • il cuore 2 mies. temu

    Zupełnie nie rozumiem czemu używasz dużej litery a także interpunkcji tak starodawnie – nieaktualniie 🦍

  • Marabut 2 mies. temu

    il cuore „Interpunkcja nie wychodzi z mody. Można ją świadomie odrzucić albo świadomie stosować. Gorzej, kiedy ktoś krytykuje pisownię, pisząc «nieaktualniie». 🙂”

  • il cuore 2 mies. temu

    Zabolało, że staruch?🍄

  • il cuore 2 mies. temu

    Na awku wyglądasz jak młody stary staruch🍄

  • Marabut 2 mies. temu

    il cuore Kiedy rozmowa o wierszu schodzi na wiek, wygląd i wyzwiska, przestaje być rozmową. Szkoda na to czasu. 🙂

  • Aeliora 2 mies. temu

    Marabut tu chodzi o cos więcej ;)…

  • Marabut 2 mies. temu

    Aeliora oświeć mnie, proszę bo aż żal mi tego "Łabędzia"

  • Aeliora 2 mies. temu

    Panowie po co te kłótnie i wyzwiska 😾

  • Bernadetta12345 2 mies. temu

    Ładnie 😊przemycasz tą jesień do serc, żeby trochę cieplej było kiedy rozpada się to, co nieuniknione😉

  • Marabut 2 mies. temu

    Dziękuję za łaskawość. Ach, ta jesień... Jeszcze nie nadeszła, a już dotyka, łasi się i czaruje.

  • KaMaRo miesiąc temu

    pięknie, aż się chce takiej jesieni!

  • Marabut miesiąc temu

    Dziękuję za czytanie i ciepły komentarz.🌹

  • piliery miesiąc temu

    "Gdy poetów całe chmary głaskały po twarzy, kradnąc resztki prywatności, no i jak tu marzyć." kto tu kogo głaskał po twarzy? :(

  • Marabut miesiąc temu

    Jeśli już naprawdę musisz, to dopowiedz sobie „ją”. Kogo? To akurat jest w tytule.
    Ta elipsa wymaga od czytelnika minimalnego dopowiedzenia, ale właśnie na tym polega zabawa. Zwrotka jest czytelna, jeśli nie próbuje się jej czytać wyłącznie składniowo, w oderwaniu od tytułu i poprzednich strof.
    „Kogo głaskały? — jesień.” Tytuł już to powiedział. Nie wszystko w wierszu trzeba czytelnikowi podawać drugi raz.

  • piliery miesiąc temu

    Marabut To nie elipsa. To smutne niedbalstwo językowe.

  • Marabut miesiąc temu

    Piliery, dziękuję za Twoje uwagi. Schowam je sobie głęboko. 😉

  • piliery miesiąc temu

    Marabut Chowaj gdzie chcesz. W jednym zdaniu łączysz podmiot gramatyczny („chmary poetów głaskały... kradnąc...) z nagłym, bezpodmiotowym i potocznym wtrąceniem („no i jak tu marzyć”), konstrukcja logiczna po prostu się łamie. W polonistyce taki błąd nazywa się anakolutem – czyli zdaniem niepoprawnym pod względem składniowym, w którym człony nie pasują do siebie. Elipsa w literaturze uznawana jest za udaną, gdy tekst zyskuje na lekkości i dynamice. Tutaj nagłe ucięcie i przeskoczenie do innego wątku myślowego sprawia wrażenie chaosu, a nie przemyślanej kondensacji treści. Stworzyłeś w tych wersach bałagan stylistyczny i logiczny. Nie chce mi się więcej pisać na ten temat.

  • Marabut miesiąc temu

    Piliery, skoro już sięgamy po terminologię polonistyczną, to czytajmy zdanie do końca.
    „No i jak tu marzyć
    o tym, aby nie chcieć smutku…”
    To nie jest urwane zdanie. „O tym” znajduje się w następnym wersie i stanowi dalszy ciąg konstrukcji „jak tu marzyć o tym, aby…”. Granica strofy nie jest kropką. To przerzutnia.
    „Gdy poetów całe chmary głaskały po twarzy, kradnąc resztki prywatności” jest zdaniem podrzędnym okolicznikowym, po którym pojawia się nadrzędne: „no i jak tu marzyć o tym…”. Nie widzę tu nagłego „bezpodmiotowego wtrącenia”, które miałoby łamać składnię.
    Możesz oczywiście uznać ten fragment za niezgrabny, chaotyczny czy po prostu Ci się niepodobający — z oceną estetyczną nie zamierzam dyskutować. Ale nazywanie go anakolutem wymaga najpierw przeczytania zdania poza granicę strofy.
    Czasem termin brzmi bardzo fachowo, dopóki nie sprawdzi się, czy pasuje do zdania. 🙂

  • piliery miesiąc temu

    Marabut Echch. Ucięcie pojawia się po słowie "prywatności". Przeczytaj jeszcze raz moją wypowiedź.

  • piliery miesiąc temu

    To na co zwracasz uwagę w istocie jest innym problemem . Żle zastosowałeś przerzutnię.

  • Marabut miesiąc temu

    piliery Piliery, przeczytałem jeszcze raz i tu przyznaję Ci rację: źle zrozumiałem, gdzie dokładnie stawiasz zarzut. Uznałem, że chodzi Ci o przejście „jak tu marzyć / o tym, aby…”, podczas gdy Ty wskazujesz na miejsce po „kradnąc resztki prywatności”.

    To zmienia sprawę i nie mam problemu, żeby to przyznać. Nadal możemy się spierać, czy jest to anakolut, czy świadome przełamanie toku wypowiedzi, ale teraz przynajmniej spieramy się o ten sam fragment.

    I właśnie tak rozumiem sens krytyki: jeśli argument jest trafny, poprawiam tekst. Nie muszę mieć racji za wszelką cenę — wiersz jest dla mnie ważniejszy od wygrania dyskusji.

  • Marabut miesiąc temu

    piliery I dziękuję.🌹

  • piliery miesiąc temu

    Marabut A już miałem napisać, że może za ostro i dosadnie i ze w całości nie jest tak źle., ze skupiłem się na prostym błędzie... Pozostaje kwestia przerzutni. Dobrze zastosowana powinna budować napięcie. Czytając zawieszam głos na końcu wersu, a kolejna linijka powinna przynosić zaskoczenie lub dopełnienie. Tutaj rozbiłeś podstawowy związek : czasownik + dopełnienie (marzyć -> o czym? -> o tym, aby...). Przez to, że między tymi słowami występuje potężna pauza (koniec strofy), czytajac automatycznie gubię wątek i logikę zdania.

  • Marabut miesiąc temu

    piliery Chandry jesieni

    Wyciskała resztki lata
    na milczące klomby
    i na tui gąszcz rozczochrań,
    w swej zieleni krnąbrnych.

    Wypijała resztki rosy
    z błotnistych kałuży,
    czas milczeniem pomijała,
    jakby jej się dłużył.

    Gdy poeci ją głaskali
    poezją po twarzy,
    kradnąc resztki prywatności —
    jak tu o czymś marzyć?

    Jak tu nie chcieć smutku,
    nostalgicznych skamleń,
    jak się schować przed tym światem
    i żyć tak normalnie?

    Wtulić się w tę szorstkość płotów
    i na sznurkach suszyć pranie,
    zanim przyjdzie wredna zima —
    pod dywan ją zamieść.

  • piliery miesiąc temu

    Marabut Tamta forma jest bardzo interesująca ale przerzutnie mają swoje prawa. Ta jest mniej atrakcyjna ale likwiduje niepoprawności tamtej. Super że szukasz rozwiązań.

  • Grafomanka miesiąc temu

    ''Gdy poetów całe chmary głaskały po twarzy, kradnąc resztki prywatności, no i jak tu marzyć
    o tym, aby nie chcieć smutku, nostalgicznych skamleń, aby schować się przed światem i żyć tak normalnie.''

    Gdy poeci ją głaskali poezją po twarzy... a jakby tak?

    Bo w tym co pisze piliery jest prawda. Ja nie zwróciłam uwagi... jemu należą się podziękowania, bo to dla dobra wiersza.

  • Marabut miesiąc temu

    Grafomanka masz rację. Po ponownym przeczytaniu widzę, że ten fragment można napisać czyściej. „Gdy poeci ją głaskali poezją po twarzy...” rzeczywiście porządkuje obraz.
    Jeśli krytyka służy wierszowi, potrafię ją przyjąć i za nią podziękować. Nie mam problemu z przyznaniem komuś racji, kiedy ją ma.
    Trzeba jednak również umieć tę rację przekazać bez protekcjonalnego tonu i słabo skrywanej pogardy. Trafna uwaga nie potrzebuje kolców, żeby pozostać trafną. 🌹
    Ty dajesz propozycję, podpowiadasz, wygładzasz — bez epatowania swoją wiedzą i bez potrzeby udowadniania komukolwiek wyższości. I właśnie taka krytyka jest dla mnie wartościowa.

    A Piliery… no cóż, życie przed nim. Może z czasem odkryje, że wiedza najlepiej wygląda wtedy, kiedy nie musi stawać na palcach, żeby wszyscy ją zauważyli. 😉

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania