Chaos
w puszczy w potężnym ogniu
spaliłam stare rękopisy
zostawiłam popiół na wpół martwy spokój
bo tylko w tym dymie w tej ciszy
czuję mój nowy cholerny krok
gdy słońce tnie dęby
ich cienie szaleją na ziemi niczym rzeźnik w mroku
pałętają się kocięta niczyje
czuję ich brud na dłoniach
Komentarze (7)
''pałętają się kocięta niczyje
czuję ich brud na dłoniach''
Kociaki kojarzą się z czymś milusim, dobrym, żywym - jak odczytać brud od nich?
Nie wiem, wydźwięk przytłaczający, w każdym razie ja tak odbieram. Ale wiersz bdb. 6
PoZdrówka:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania