Chaos
Ten brak jest dla serca jak próżnia
Bez ładu, w chaosie
Bez tej harmonii zła od dobra się nie odróżnia
A serce przyjmuje cios po ciosie
Gdzież zagubiliście swe człowieczeństwo?
Czemuż plątacie się między wierszami?
Prawdę postrzegacie jako szaleństwo
Zamykając oczy stajecie się marionetkami
Ileż można mieć na sercu ran?
Przecież każdy ma swoje limity
One się nie zagajają jedynie ból pozostawiają
Każde słowo jest jak nabój
Wystrzelony w serce
Ważcie swoje słowa, bo one zabijają najprędzej
Komentarze (3)
Ważne.
Brzmią trzeźwiąco.
Chwilami dosadnie.
Druga zwrotki ciekawa.
Ostatnie zdanie w czwartej - bardzo prawdziwe.
Pozdrawiam.
Nie wiem.
Dam się wypowiedzieć innym.
Nie moja poetyka.
Pozdrawiam ;)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania