Chaos

Ten brak jest dla serca jak próżnia

Bez ładu, w chaosie

Bez tej harmonii zła od dobra się nie odróżnia

A serce przyjmuje cios po ciosie

 

Gdzież zagubiliście swe człowieczeństwo?

Czemuż plątacie się między wierszami?

Prawdę postrzegacie jako szaleństwo

Zamykając oczy stajecie się marionetkami

 

Ileż można mieć na sercu ran?

Przecież każdy ma swoje limity

One się nie zagajają jedynie ból pozostawiają

 

Każde słowo jest jak nabój

Wystrzelony w serce

Ważcie swoje słowa, bo one zabijają najprędzej

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • Worldovsky 26.06.2018
    Jasne i czytelne myśli.
    Ważne.
    Brzmią trzeźwiąco.
    Chwilami dosadnie.
    Druga zwrotki ciekawa.
    Ostatnie zdanie w czwartej - bardzo prawdziwe.
    Pozdrawiam.
  • Canulas 27.06.2018
    Hmmm, w myśl wiersza, ważę swoje słowa i... i nie wiem. I coś jest, i czegoś mi brak. Może z tekstem w porządku, tylko sprawa rozbija się o gust?
    Nie wiem.
    Dam się wypowiedzieć innym.
  • Adam T 27.06.2018
    Piszę jako miłośnik, nie koneser (broń panie, snob). Uderzyłeś tu w taki patos, że aż strach. Przesadziłeś ze słowem "serce", za duźo go tutaj, choć tylko cztery razy, mam wrażenie, że tylko to widziałem (pewnie napiszesz, że taki efekt miał być ;).
    Nie moja poetyka.
    Pozdrawiam ;)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania