chaos stresu kamień serca

tracę oddech na każdym kroku

tracę oddech nawet leżąc więc

nie chodzi o to czy za mroku

czy za dnia stres zżera serce

 

powietrze ciężkie jak pod butem

myśli płyną jak film w kinie

wyobrażam życie jako film

a w tym filmie mój klon ginie

 

czy byt skończę będąc w piekle

czy stres zapewni mi tam miejsce

czy napięcie zniknie- jak w kukle

czy me ciało przejdą dreszcze

 

na gardle niewidoczna pętla

kamień Syzyfa który wciąż istnieje

raz upadek raz zwycięstwo

ale czy to kiedyś zniknie.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania