Chapeau bas
wychłeptać życie z ram koryta
i podziękować grafomanom
za poetycki seks przeryty
gdy rymy nieustannie stają
na baczność bacząc czy baczący
już znienawidził nam korzenie
bo talent silnie tu widzących
poezji durniów wiódł po scenach
poszli i boli dupa oszołoma
płodzą gdzieś bajki z trupim jadem
no nie... niech ja skonam
z husarskim gdzieś tyłowym wsadem
idę
zapłaczą się nam zardzewiałe pasy
co cnoty nigdy nie widziały
jest koncert dla pań
brawo
brawo
gdzieś żółć została dla sromoty
Makiaweli
geniusz tej hołoty
wsadźcie se w dupę patriotyzmy
te z bajek o straconych spodniach
bo biało i czerwone były - modne
ale opcyja
dupków wschodnia
zacznijcie myśleć bo czas przyszedł
świat wam odjeżdża na F-1
kochać ojczyznę Sienkiewicza
czy tę z gombrowiczowskich
trumien
Komentarze (25)
Będę szczery. Jeśli chodzi o sama warstwę językową to mimo fajnego zakończenia Gombrowiczem, to jakąś ten wiersz nie podoba mi się. Miewałeś lepsze. Ten ciężko się czyta; może to kwestia gustu? Co do przesłania, to myślę, że twoja i Bogumiła wojenka nikomu nie służy. Pozdrawiam bez oceny
Każda wojna służy jednej ze stron.
Zapewne tej wygrywającej
Jest wojna - są straty. Czy to ci się podoba, czy nie, z durnotą będę walczył.
Nie lubię zwracać komuś uwagi na błędy ort., bo sam je robię...
? Spisane na gorąco.
Zdarzyć się mogą.
pansowa Ok. W kapeluszu zabrakło a.
Zobaczymy czy ktoś wygra? Gdyby co polecam ci moje nowe opowiadanie, z góry zaznaczam, że nie ma odstępów kapitałowych, więc będzie ci się dobrze czytało.
Sam, to chyba nie ortograf, bom się zestresował.
Zaraz poprawię.
To raczej literówka.
Marek Adam Grabowski z językami obcymi mam po prostu kłopot.
Znam fonetyczne brzmienie dobrych cytatów, a robię błędy w zapisie.
Zerknę?
pansowa Błędy ludzka rzecz. Jakiś czas temu jeden z tutejszych trolli zaczął mnie za literówkę obrażać. Jakieś dwa/trzy tygodnie później samem zrobił błąd, a gdy my to wytknięto wyśmiał to jako zwykła literówkę. Jemu wszak wolno.
Marek Adam Grabowski niech się męczy ze mną.
Jak to troll.
A żeś niechluj w pisaniu to inna sprawa.
pansowa Ale ostatnio zrobiłem chyba udany zapis?
Niestety to smutne, że tym wierszem Pansowa dołączył do czarnej strony mocy. Czy są tutaj jeszcze prawdziwi poeci nieskorumpowani mrocznym widmem?
Moc jest z nimi.
Za mną prawda.
Oczywiście, że są tu prawdziwi poeci.
Jedna genialna, jeden oszołom i do kompletu bełkot z ropuchą.
Ja sobie tylko porymowałem.
pansowa Jeszcze ja jestem.
Laurę wymieniłeś, siebie i befanę: Jedna genialna, jeden oszołom i do kompletu bełkot z ropuchą.
a o mnie zapomniałeś.
Ropucha? A fuj. Tak brzydko się wyrażać o najbliższej koleżance. Wstydź się panie sowo.
Nie lubię Cię Puszczyk, ale umiem się przełamać, więc przejdzie mi to przez gardło: szkoda Twojego talentu i umiejętności na poezję płasko zaangażowaną. Inna sprawa, że tekst bardzo dobrze napisany, mimo że tylko "tak sobie porymowałeś". Przepychanki w komentarzach ok, sam nie unikam, ale swoją poezję lepiej abyś pozostawił "czystą". W każdym razie lepiej dla Czytelników. I dla Poezji :)
I słusznie, bo pansowa wielkim poetą jest.
Noico Nie wiem, czy wielkim, ale na pewno jest poetą. I nie jest kretynem, a to już rzadkość na opowi.
Nachszon aha
Dobry wiersz.
Jestem tylko lirycznym polemistą z temperamentem Tuwima.
Za to min. go podziwiam i szanuję.
Wiesz, że ciebie też.
Tuwim i ja wiemy:) trzymaj się cieplutko.
Chyba największym błędem jest filtrowanie rzeczywistości wyłącznie przez sito historii. Realia się zmieniły, a brak narzędzi do ich rozpoznawania skutkuje tym, co jest w kategoriach polityczno-obyczajowych polskiej mentalności.
Rytm czujesz jak mało kto, wiesz co chcesz napisać i jak trafić celnie tym przekazem.
Szacun.
Pozdr.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania