Chcę przejąć twoje cierpienie
Choćbym miała paść na kolana
Chce przejąć Twoje cierpienie
Zabrać ból który skrywasz i puścić w zapomnienie
Nie mogę patrzeć jak ciągniesz tą ciężką kulę u nogi
Potykając się przy tym o nowe życia kłody
Chcę byś poczuł znów szczęście w które wiarę straciłeś
Niech dosięgnie cię wszystko o czym tylko marzyłeś
Wezmę twój smutek i wszelkie udręki
Chce widzieć na nowo twój uśmiech i piękne w oczach iskierki
Komentarze (4)
Na walentynki?
Kilka osób, których wiersze ostatnio tu się pojawiły, stosują duże litery, jednocześnie nie stosując interpunkcji. Moim zdaniem to niepotrzebny zabieg.
Dobrze mieć przy sobie osobę, która potrafi wesprzeć w najtrudniejszych chwilach.
Jeśli chcesz pisać wiersze rymowane, musisz jeszcze wiele się nauczyć. Poczytać o tym. Wiersz musi być rytmiczny, płynąć po prostu i mieć dobre rymy.
Ma w sobie fajny element - tak jakby podmiot zaklinał rzeczywistość, intencja puszczona w eter.
Jednak miejscami słaby dobór słów no i zakończenie dość infantylne.
TĘ kulę ( nie "tą"). Co jest dopuszczalne w języku mówionym, nie jest dopuszczalne w języku pisanym. Ta zasada dotyczy "tę" (biernik rodzaju żeńskiego). Jęśli cokolwiek może usprawiedliwić naiwność tego wiersza to tylko młodość Autorki.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania