Chcę zapomnięc
Wszystko to przygniotło mnie. Dlaczego to tak boli?
Chcę zapomnieć, lecz to wraca. Noc staje się udręką.
Tysiące myśli tylko o jednej. Nie chcę tego.
Zabierz proszę moje myśli. One sprawiają, że jestem martwy.
Stoję w miejscu gdyż boję się. Każdy kolejny krok to śmierć.
Umieram z każdą myślą o niej. Jak mam zapomnieć!?
Pierwsze łzy spłynęły w czerwcu. Potok łez, którego nie potrafię powstrzymać.
Błagam o pomoc, która nie pomaga. Ranek staje się jak noc.
Maska z uśmiechem przykrywa smutek. Talent, którego nienawidzę.
Narodził się wraz z śmiercią. Chciałbym móc to jeszcze zmienić.
Moja psychika na to nie pozwala. Spójrz dzisiaj w moje oczy!
Widzisz w nich tą pustkę? To jedyne co ze mnie pozostało.
Komentarze (3)
:'( smutne. Szkoda, że wciąż pamiętasz o tej, która tak bardzo cię skrzywdziła... Wiem, że trudno o tym zapomnieć, bo częściowo mam jeszcze podobnie... Mam jednak nadzieję, że uda ci się zaznać jeszcze szczęścia i prawdziwej miłości.
Podoba mi się, jak zwracasz się bezpośrednio do czytelnika, ale czasem robisz to tak dosadnie, że aż mnie ciarki przechodzą :)
* tę pustkę ;)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania