Chciałbym
Chciałbym milczeć o miłości z wiatrem, który kocha
w polu czesać wierzby,
zanim zaczną szlochać.
Albo szeptać o miłości z falą tuż przed świtem,
kiedy pieści nagą plażę,
szeleszcząc w zachwycie.
Czasem tańczyć dla miłości z moim własnym cieniem
i z nim razem celebrować
jej słodkie kuszenie.
Mogę zawyć o miłości, jak wilk do księżyca,
aby echo zew mój niosło,
hen po górskich szczytach.
Pragnę marzyć o miłości, gdzie nierówna droga,
tam ją spotkam, bo tak bardzo
chciałbym znowu kochać.
Następne części: Chciałbym jeszcze się zakochać
Komentarze (157)
Marabut, wycie do księżyca masz już odhaczone. Śmiało skreślaj z listy.
NinjaC odhaczone. Teraz czekam, aż Księżyc odwyje. 😄
Marabut, tak serio, tekst jest tak pocztówkowy, że miałem odruch wymiotny od tych gotowców. Jakbyś miał przygotowany zestaw obrazków poetyckich i tylko dopisał od siebie „chciałbym”.
NinjaC, może po prostu nie jesteś przyzwyczajony do utworów rymowanych. A jeśli zwyczajnie Ci się nie podoba — to też jest OK. Rozumiem i dziękuję za przeczytanie oraz komentarz.
NinjaC pojadę do Juraty specjalnie po to by wysłać Ci pocztówkę.
NinjaC może sugerujesz się insynuacjami „Białego Łabędzia”, który twierdzi, że zatrudniam AI do pisania. Nic na to nie poradzę, ale pomyśl — po co miałbym epatować pracami AI grupę ludzi, których znam wyłącznie z anonimowego portalu? Co miałbym w ten sposób komukolwiek udowodnić?
Tracenie czasu na taką mistyfikację byłoby zwyczajnie poniżej mojego poziomu. Jestem tutaj, bo próbuję doskonalić swój warsztat i dlatego, że najzwyczajniej lubię pisać. Raz lepiej, raz gorzej — ale własnym głosem.
A poza tym jestem sobą. To mi w zupełności wystarcza.
Marabut, nigdzie tego nie napisałem. Po prostu brakuje mi w tych wierszach człowieka i autora. Nie mam nic do romantyzmu ani poetyzowania.
JagVetInte, słowo się rzekło.
NinjaC, o, i to już jest jakiś punkt zaczepienia. Dzięki, bo takie uwagi naprawdę dają mi coś do przemyślenia.
Aczkolwiek zarówno patos, jak i — jak to określiłeś — „pocztówkowość” tego wiersza były z mojej strony całkiem świadome. To miał być szczęśliwy wiersz, a szczęście przecież nie zawsze zachowuje powagę. Czasem podskakuje, biega i macha rękami. Wystarczy popatrzeć na małe dzieciaki — one jeszcze nie nauczyły się szczęścia ukrywać.
I chyba właśnie o to mi tutaj chodziło. Współczesna poezja często tak starannie kamufluje uczucia, jakby trochę się ich wstydziła. Ja tym razem nie chciałem niczego chować za słowami ani komplikować czegoś, co jest bardzo proste i bardzo ludzkie.
Ten wiersz wyrósł ze zwyczajnego, osobistego marzenia — żeby jeszcze kiedyś spotkać kogoś, przy kim serce przypomni sobie, jak to jest kochać. I chciałem, żeby było to w nim widać bez lupy.
Marabut, nie przekonuje mnie to, tekst nie podskakuje, nie biega, nie macha ręką, nic w nim nie pęka. On płynie prosto do celu, bez żadnych przeszkód. I właśnie pochowałeś wszystko, co w tym uczuciu jest ludzkie, nawet nie tyle pochowałeś co przykryłeś stosem kiczowatej, napompowanej poezji i to jeszcze starej daty.
NinjaC, masz prawo do swojej opinii, a ja do swojej. Chyba zresztą nie chodzi tutaj o wzajemne przyznawanie sobie racji. Pozostańmy więc każdy w swoim kokonie i uśmiechajmy się do siebie przy każdej nadarzającej się okazji.
A poezja się nie starzeje i statystycznie czytelnicy sięgają po tą dawną częściej niż po tą nowoczesną.
Marabut, nie wchodzę w uśmiechanie się do siebie przy każdej okazji. Trochę sam zmuszasz mnie do ciągnięcia tej dyskusji bo nie chcesz zrozumieć, że nie o nurt literacki mi tutaj idzie. Ale już dobrze, już spokój ;) trzymaj się.
Dance me to the End of Love...
⭐️⭐️⭐️⭐️⭐️
...and let love have the last dance. ❤️ Thank you for the stars. ⭐️⭐️⭐️⭐️⭐️
A mnie ujęły te wierzby :) .....
Przydrożne płaczki.
, kochać, jak to łatwo powiedzieć...."
"Kochać to nie pytać o nic".
Marabut ...tak.
Tańczysz z samym sobą?:)?
Jaka wielka miłość do siebie Marabucie :)
Jeszcze nie tańczę. Chciałbym — i nie ze samym sobą, tylko z własnym cieniem. To nie to samo.
Marabut ja to tak odbieram :).
Wstań ,zatańczymy ;)
Aeliora "Bo do tanga trzeba dwojga"
Podaję Ci prawe skrzydło.
Marabut anioł się objawił 😊😇
Aeliora Gdzie? powiedz polecę zobaczyć.
Marabut podajesz mi „skrzydło „więc pomyslalam o Tobie
Aeliora Gdzie anioł z takim dziobem🤣🤣🤣
Marabut 😂😂no tak aniołowie są młodzi 😂😂
Aeliora Młodość to pojęcie względne a szczególnie w necie.
Marabut oj tam😄
Aeliora Śmiejmy się śmiać.🤣
Marabut humorzastym humorem 😂
Aeliora byle nie muchumorem🤣
Bardzo ciepłe, obyś długo mógł chcieć:)
Dziękuję za czytanie.
Ciepło. Tak trochę jednak za ciepło (jak dla mnie), ale tekst Marabutowy. Pozdrawiam
Hej, Jag. Jaki ptak, taki tekst. Dzięki za odwiedziny i szczerą opinię, bo przecież bez szczerości trudno o jakikolwiek progres.
Ser. pozd.
Hm... A spróbuj bez patosu wyrazić to, co w wierszu. Hm?
JagVetInte, mogę spróbować. Dzięki za sugestię.
JagVetInte
Siedzę przy kominku i milczę razem z wiatrem za smutnym oknem.
Wspominam słowa, które rozmyły fale czasu.
Rozmawiam z moim cieniem. Chcę mu krzyczeć o miłości, ale on i bez tego wie,
jak dobrze byłoby znowu pokochać.
A płomień na kominku przytakuje mu ciepłem.
Chciałbym milczeć o miłości z wiatrem, który kocha
w polu czesać wierzby,
zanim zaczną szlochać.
Albo szeptać o miłości z falą tuż przed świtem,
kiedy pieści nagą plażę,
szeleszcząc w zachwycie.
Czasem tańczyć dla miłości z moim własnym cieniem
i z nim razem celebrować
jej słodkie kuszenie.
Mogę zawyć o miłości jak wilk do księżyca,
aby echo zew mój niosło
hen po górskich szczytach.
Pragnę marzyć o miłości, gdzie nierówna droga,
tam ją spotkam, bo tak bardzo
chciałbym znowu kochać.
A jakby tak?
I to jest właśnie to, czego mi w tym wierszu brakowało. Teraz po prostu płynie. Dziękuję.
❤️
Cieszę się, że mogłam pomóc...
Grafomanka, pozwoliłem sobie to wkleić, zaznaczając, że jesteś współautorką. Mam nadzieję, że nie masz nic przeciwko.
Marabut, ale ja nie jestem współautorką, ja deczko tylko poprawiłam. Wiersz jest Twój i tylko Twój... na innych portalach zawsze tak sobie pomagaliśmy, za dziękuję i tyle.
Grafomanka ❤️
Rodzaj poezji klasycznej… która urzeka tym właśnie, że jest nieco konserwatywna 😊bardzo liryczny wiersz… rozumiem to tak, że Ty jesteś autorem, a druga osoba zrobiła poprawki… poza wilkiem wyjącym podoba mi się😉😊Pozdr.
Berna, "Mogę zawyć o miłości jak wilk do księżyca". To ci się podoba?
o matko, na szczęście niedokładnie przeczytałem. Nie było tematu xd
NinjaC no właśnie nie podoba mi się wilk😉😂
Bernadetta12345, tak wiem, przeskoczyłem za szybko z czytaniem.
i nie powiem, ulżyło mi xd
Bernadetta12345 Wilk uciekł w góry przyleciał słowik🤣
Marabut poza tym jednym momentem w wierszu cała reszta mi się podoba😊
xd słowik wyjący do księżyca
NinjaC przyjrzyj się tekstowi słowik nie wyje tylko śpiewa🤣🤣
Marabut, ćwierka
albo to wróbel
Bernadetta12345 Zmieniłem i dziękuję faktycznie ten ssak tu nie pasował.🤣🤣
NinjaC wróbel nie śpiewa tylko ćwierka.
Ninja no proszę Cię🤣🤣🤣
Marabut, daj to w tekst:
wróbel wyje do księżyca z parapetu oblepionego sadzą, a sąsiad z dołu napierdala w kaloryfer, bo jutro ma na rano
NinjaC zbyt wulgarne bez rymu musisz się lepiej postarać.
i podpisz mnie tam pod tekstem
eh, to najlepsze co miałem
Marabut wiem że trochę Ci się wcinam w wiersz, ale rytm zaburzony przez tą zmianę… chyba trzeba poprawić jeszcze ten wers😟😉
Bernadetta12345, no i słusznie wyłapałaś, miałeś swój tekst, potem go kompletnie zmieniłeś bo ktoś ci dla jaj go przemeblował, teraz jeszcze zaczynasz zmieniać tekst graf, zlituj się
Bernadetta12345 Spójrz teraz.
Marabut wydaje mi się że masz 14 i 15 sylab w tej zwrotce o słowiku… coś mi zgrzyta, chyba że źle policzyłam. Ale to Twój wiersz i nie chce Ci się tutaj narzucać z moim zdaniem😉ja nie dałabym ani słowika ani wilka, ale to tylko moje subiektywne odczucie, nie przejmuj się😊wiersz w całości ładny 😊
Bernadetta12345 Dzięki.
"Chciałbym" - praca zbiorowa
NinjaC Widzę ,że jestem dla Ciebie magnesem.Czyżbym Ci się spodobał?
haha, może nie magnesem, ale pod tekstem jest nerw
serio taka refleksja ci się nasunęła?
NinjaC Dobre i to.
Lubisz emocje?
NinjaC Nie refleksja, przerażenie.
Marabut, lubię i jestem rozczarowany, że wywaliłeś swój tekst o którym tyle dyskutowaliśmy i zamieniłeś go na coś zupełnie obcego.
marny chwyt z tym podobaniem. Widzę, że się narzucam i jestem upierdliwy, ale rozmawiam cały czas o tekście.
NinjaC, jestem tu, aby doświadczać i doskonalić swoje umiejętności, dlatego jestem otwarty na merytoryczną krytykę. Grafomanka jest mega pomocna i faktycznie uważam, że poprawiona przez nią wersja tego wiersza jest dużo lepsza.
NinjaC, agitujesz innych użytkowników. Pozwól im mieć własne zdanie.
Marabut, agituję? rozwiń to żebym zrozumiał
Berna, "Mogę zawyć o miłości jak wilk do księżyca". To ci się podoba.
To zdaje się Twój komentarz.
to raczej interakcja a nie agitacja
rozumiem, że u ciebie pod tekstem nie mogę rozmawiać z innymi?
Wszystko możesz. Sam jesteś decydentem i sam wiesz najlepiej. Wolny kraj, wolne forum.
Graf zrobiła ci z tekstu przemeblowanie na kolanie, połamała trochę wersy, rytm i wywaliła te monotonne "chciałbym", ale literacko to dalej to samo. Już wolałem twoje xd
Jak chcesz, to Ci wkleję starą wersję na Twój profil — na pamiątkę po Marabucie. 😉
Marabut, obejdzie się. Jak będziesz dalej walił taką poetycka kliszą to będę pamiętał
Jakem Marabut mości Ninjo.
Przepraszam bardzo, ale to jest uroczy trzynastozgłoskowiec, no poza ostatnim, gdzie jest czternaście, ale nie wiedziałam jak poprawić, żeby rytmu nie zakłócić, więc proszę nie szkalować wiersza.
Dziękuję...
wjechał twój mentor
NinjaC Tak to prawdziwy fachowiec i fajny człowiek.
Ok, nie będę więcej nikomu pomagać... po co ma być przykro komuś i mi.
Dzięki Ninja...
Grafomanka, czy ty zaczęłaś się do mnie odzywać? czyli już się nie dąsasz?
Grafomanka, ale komu tu jest przykro, gadamy sobie
NinjaC, mnie tam jest przykro, bo ja od serca... a ty wyśmiewasz
Grafomanka, proszę Cię, on jest niegroźny, tylko się wygłupia.
Marabut, no nie wiem, woźny mówi, że jestem niebezpieczny
Marabut, nie wiem, ale przykro to czytać...
Grafomanka, ale co przykro? no normlnie rozmawiam o tekście
chyba po to jest ten portal
NinjaC No cóż byleś nie był dla siebie, bo co tutaj można tylko komuś naubliżać i wtedy jest ten problem.
Marabut, cały czas rozmawiam o tekście, żadnych wjazdów personalnych nie robię
Grafomanka Tak czy inaczej bardzo mi w tym wierszu pomogłaś i vhyba trochę argumentów panu Ninji ubyło.
Marabut, ale co mi ubyło, tak naprawdę jak byś nie zmienił tekstu na tekst graf, już bym nie przyszedł
NinjaC Zmieniłem bo był lepszy.
Marabut, ale nie twój
NinjaC, czy wiesz czemu ryś tak wyje w księżycową noc?
Mnie się podobał ten wilk wyjący do księżyca. Było stopniowanie. Na początku delikatnie, później trochę mocniej aż po wycie, zakończone nadzieją w puencie... ale co ja tam wiem
Był w tym pazur...
Grafomanka, kurwa trollujesz, ja to wiem
NinjaC, naprawdę?
NinjaC Hej Ninja napewno chcesz uderzać w te tony.
Marabut, jakie? mów wprost, to nie wiersz tylko rozmowa
Grafomanka, naprawdę
NinjaC Wulgarne
Marabut, ojej
a mało to kurew w literaturze? wtedy też zamykasz oczy?
NinjaC Wulgaryzm może być narzędziem poety, ale w rozmowie poza wierszem??
Jestem starej daty nie klnę.
Marabut, dobrze, uszanuje. Bez wulgaryzmów
NinjaC Dziękuje
Marabut, hehe. Ale dalej wisi nie twój tekst
NinjaC Wisi.
Marabut, na stryczku
chybotliwy stołeczek leży obok przewrócony
NinjaC, ja nie zmieniłam wymowy, jedynie zlikwidowałam powtórzenia ''chciałbym'', reszta jest Marabuta, bo chyba układ wersów nie wlicza się do jakichś drastycznych poprawek...
NinjaC Musisz się bardziej postarać .
Marabut, dwóch na jednego to banda łysego
Marabut, ja się nie staram
Grafomanka, a co ty taka grzeczna? w sanatorium byłaś?
NinjaC Wołaj o pomoc.
NinjaC, nie, na łonie natury jedynie... xD
Grafomanka, super
Grafomanka, co ty taka?
NinjaC, jaka?
Grafomanka, taka
Ninja, a dokładniej
Grafomanka, a nie wiem
NinjaC, chcesz pogadać?
Grafomanka, strasznie
NinjaC, strasznie, to ja nie chcę, chyba że z uśmiechem, to chętnie...
Grafomanka, uśmiech mnie nie jara
NinjaC, to pogadaliśmy... xD
Grafomanka, directed by robert b. weide
NinjaC, idę, zobaczę, co napisałeś u siebie, może coś napiszę...
Grafomanka, proszę, niech tam będzie cisza :)
będzie jeszcze sporo okazji
NinjaC, za późno... xD
Grafomanka, wreszcie cię poznaję
NinjaC, e tam...
Oj tam Oj tam
Zaraz dostanę po głowie. Przypomina mi to modlitwę Ojcze nasz.
Troszkę.
Ogólnie może być.
Dlaczego miałabyś dostać po głowie?
Zapraszam i" czym chata bogata😂
Dzięki za komentarz.
Spadłam z krzesła ..:)
Ojei nie daruję sobie😂
Marabut nie było najgorzej :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania