Chciałbym
Chciałbym, żeby Pani wybaczyła
Wybaczyła uprzejmość nieujarzmioną
Myśliwskie instynkty nieokiełznane
Serce niby na tacy ceremonialnie podane
Chciałbym, żeby Pani wybaczyła
Wybaczyła nachalność i język sztubacki
Tamte ekscesy i tamte niesnaski
Wigoru pokłady oraz nadmiar ogłady
Chciałbym, ach, jak chciałbym, by Pani
Dojrzała w mym kształcie łowną zwierzynę
Usidlony we wnykach Pani oczu być pragnę
Istoty jak Pani desperacko łaknę
Po prostu chciałbym...
Komentarze (4)
kulturalne, ale jasny przekaz, do mnie trafiło
Ciekawe.
Maniera jak u gentlemana przed wojną.
Ładne.
Dzięki, pozdrawiam :)
Właśnie, maniera gentlemana. Kurczę, gdyby tak powrócić do tamtego stylu. CHCIAŁABYM!!!!
Wiersz magiczny, jak Powrót do przeszłości.
Do panów z melonikami, i pań zakrywających kolanka. :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania