chciałem się zrelaksować
cieszą się wszystkie szatany
gdy eter gromem szarpany,
niebo spowija szaruga,
a szaruga nie tylko zewnątrz
bo w mej głowie druga,
miałem dziś coś zrobić
lecz ledwie mrugam, więc
myśli modeluje butnie,
i ubieram w formę żmudnie
papier przyjmie wszystko,
jak syn w ramiona matkę
gdy opuszcza ciemną izolatkę,
ziemia błyskawicy energię
piorunochronu wiedzioną ciałem,
trawiaste dzikie arterie
rumaka puszczonego cwałem,
chciałem się zrelaksować
i się zrelaksowałem
Komentarze (7)
Wybitnie łagodna forma wyzbywania się emocji,
gdyby wszyscy tak postępowali...o rany. ;-)
Czytając Twoje słowa też się zrelaksowałam. ;)
Jak miło zobaczyć Twój tekścik. Widzieć, że coś się dzieje i coś tworzysz. Fajnie, ze się w miarę zrelaksowałeś. Dobrze się czytało. Płynęło :)
Dobre 5)
Bardzo dobry wiersz. 5
...wow , napisałabym coś mądrego, ale słów mi zabrakło.
Nie rozumiem, jak udało Ci się wejść mi do głowy.
dosłownie radowałam się i czułam spokój, że się zrelaksowałeś!
to było na tyle dziwne uczucie, że niepokojące :)
Oj tam, rymowanka na odstresowanie ? dzięki za wizytę
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania