chciwość

nienasyconym wzrokiem

łakniesz światła dla siebie

 

przesuwasz horyzont

ku krawędzi przepaści

 

twoimi atrybutami są

puchnący portfel skąpca

chłód serca łajdaka

zaciśnięta hardo pięść

 

gromadzisz przedmioty

liczysz ich ciężar

budujesz mury ze złota

odgradzając się od świata

 

jesteś strażnikiem więzienia

tkwisz w nim osamotniony

Średnia ocena: 3.1  Głosów: 12

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (8)

  • Roma 4 mies. temu

    Dosadnie i sprawnie napisane.
    Choć czytam tak dla siebie bez "co nie zna słowa "dość""

  • infelia 4 mies. temu

    Wleciała lekka poprawka.

  • Roma 4 mies. temu

    infelia ale ja nie chciałam grzebać w tekście, tym bardziej tego żeby coś pod moje czytanie było zmieniane.
    Wiersz bardzo mi się podoba, wcześniej też dlatego skusiłam się na komentarz.
    Dobrego wieczoru.

  • infelia 4 mies. temu

    Roma - To była dobra sugestia. Dziękuję.

  • Katoda 4 mies. temu

    Dobry wiersz.

  • infelia 4 mies. temu

    Wielkie dzięki.

  • Sokrates 4 mies. temu

    Świetny wiersz zwłaszcza zakończenie.

  • infelia 4 mies. temu

    Też tak mi się wydaje. Krótko i z przytupem, jak w obertasie.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania