chciwość
nienasyconym wzrokiem
łakniesz światła dla siebie
przesuwasz horyzont
ku krawędzi przepaści
twoimi atrybutami są
puchnący portfel skąpca
chłód serca łajdaka
zaciśnięta hardo pięść
gromadzisz przedmioty
liczysz ich ciężar
budujesz mury ze złota
odgradzając się od świata
jesteś strażnikiem więzienia
tkwisz w nim osamotniony
Komentarze (8)
Dosadnie i sprawnie napisane.
Choć czytam tak dla siebie bez "co nie zna słowa "dość""
Wleciała lekka poprawka.
infelia ale ja nie chciałam grzebać w tekście, tym bardziej tego żeby coś pod moje czytanie było zmieniane.
Wiersz bardzo mi się podoba, wcześniej też dlatego skusiłam się na komentarz.
Dobrego wieczoru.
Roma - To była dobra sugestia. Dziękuję.
Dobry wiersz.
Wielkie dzięki.
Świetny wiersz zwłaszcza zakończenie.
Też tak mi się wydaje. Krótko i z przytupem, jak w obertasie.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania