chętniej posłuchałbym kosa lub słowika.

Papla opowijska gada, nawet jak gadać nie wypada

Papla nawet wtedy gada, jak od gadania na pysk upada.

Wszak papla, to nie czapla

Co nie papla, tylko się w błocie tapla.

Bo papla, jako podstawowe zadanie

Ma bezsensowne gadanie-paplanie.

To co wypapla, głupia ludzka papla

Tego już nie cofnie w wypluwce, nawet czapla.

Bo czapla, nie papla tylko kraka

Jak zaniesie do czaplińca raka.

Jednak ludzka paplo, nie dorównasz cykadzie

Bo ona przestaje cykać, tylko jak spać się kładzie.

Za to lelek zwyczajny ma tą moc

Że potrafi warczeć przez całą noc.

Dla tutejszej/go papli i jej/go paplaniny

Nie ma ustalonej pory, ani godziny.

Na koniec tu się zwierzę, co z tego wynika

Że zamiast papli, chętniej posłuchałbym słowika.

Średnia ocena: 2.4  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • Barmaria 4 godz. temu

    Słownik z pewnością lepszy:)

  • realista 2 godz. temu

    Barmaria. Dziękuję za odwiedziny,
    myślę że wolisz konkrety zamiast paplaniny.
    Nie mam też żadnego zamiaru,
    na paplę opowijskiego dawać namiaru.
    Bo opowi z tego słynie,
    że taplają się tu, nawet dzikie świnie.

  • Dobranocka

    Świetne.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania