chiromancja?
szła wytyczonym szlakiem
i naprawdę chciała się go trzymać
wsłuchiwała się w odgłosy liter
ćwierki i okrzyki łączyły się w słowa
krążyły w zgrabny szyku
śpiewały dźwięcznie
nadepnęła na odcisk
jeden z wielu wpisanych w dłoń
potem na kolejny
zapuściła się znów w to miejsce
i naprawdę chciała dostrzec pomiędzy
zgrubieniami linie która pomoże wrócić
Komentarze (9)
aja jaj
No wiem, popracuję nad tekstem.
Miłego :)
aj aj
Poprawiłam i jeszcze poprawię. Mam nadzieję, że będzie lepiej. Pozdrawiam :)
Roma, Wtedy to już będzie całkiem dobrze.
Roma↔Wędrowałaś po swojej dłoni wytyczonym szlakiem.
Pomimo wielu rozgałęzień i tajemniczych odgłosów, nie pragnęłaś zbaczać z trasy.
Wtem weszłaś na wybrzuszony ślad, pozostawiony przez pióro.
Na Tobą szybowały literki. Te zapomniane i te chciane. Niektóre tworzyły słowa.
Szybowaniem utworzyły klucz. Podskoczyłaś i go dosięgłaś,
by otworzyć drzwi i wyjść na powrotną drogę.
Tylko musisz zejść z dłoni, zanim zostaniesz zmiażdżona w zaciśniętej pięści.
Znaku wytrwałości, spełnienia i tego co planowałaś. Zapewne zdążysz!!
Przecież o tym ćwierkają przyjazne Tobie literki:)↔Pozdrawiam🤣
Nawet na podstawie tak słabego tekstu napisałeś bardzo ciekawą interpretację. Bardzo Ci za nia dziękuję i pozdrawiam :)
Przedobrzyłaś, moim zdaniem. Odciski od nieodłożenia pióra brzmią, niestety, zabawnie. Chyba nie o to Ci chodziło?
Nie o to, zdecydowanie przedobrzyłam. Zmieniłam co nieco, ale nadal mi coś tu nie pasuje. Póki co zostawię tekst w takiej formie, ale będę nad nim pracować. Zależy mi na tym żeby wybrzmiało to co chcę przekazać i żeby dobrze się to czytało.
Dzięki bardzo za nakierowanie i mam nadzieję, że pójdzie to w dobrym kierunku.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania