Chirurgia
wkłuwają się igłą niepamięci
prosto aż do serca
pojedyncze krople
elektrolitów drążą mi duszę
świat w tomografie się wkoło kręci
rezonans gra swoje scherza
pomocy wołam w myślach
jeszcze tutaj pozostać muszę
jak ryba powietrze łykam życia kapsułki
najdłuższe mijają chwile
jestem jeszcze tutaj wciąż
ale już taki inny
od łez mokre papierowe serwetki
krwi popłynęło z rany tyle
tylko zmieniony fartuch
biały i niewinny
suchymi ustami łapczywie chwytam tlen
odpływam na moment w nicości
zapadam ponownie w sen
i moje połamane na nowo kości
kiedy się trzecie oko obudzi
uśmiechnę się do świata
to już jutro rano
powrócę do ludzi
którzy będą mieli za sobą
jeszcze jedną noc nieprzespaną
Komentarze (13)
Misiosław, zdrowia!
Aisak -to jest retrospekcja
Misiosław, jesteś starą marudą :/
Przegadane, jeszcze te zapychacze... jakbyś użył nożyczek, to byłoby z korzyścią.
chcesz mnie rozbawić ale kiepsko ci to wychodzi
A co Ty Misiek taki bez humoru? Idź pod publikacje puszczyka, od razu Ci się polepszy... ja tam odeszłam... rozbawiona.
Jeśli ktokolwiek życzy komukolwiek zdrowia, to wystarczy odpowiedzieć Dziękuję.
to jest właśnie wersja po użyciu nożyczek betti
poezja nie polega wyłącznie na pisaniu jak najmniejszej ilości słów
bo wiersz to nie ogłoszenie do gazety
za życzenia dziękuję -ale ja zawsze wszystkim dobrze życzę
nie tylko przy okazji wiersza
Ma coś w sobie. Przede wszystkim czuje emocje bijące z tego wiersza. Początek trochę jak dla mnie nie czysto napisany coś poszło tak. Moje osobiste dylematy.
Pozdrowionka i zdrówka kolego. (O ile faktycznie chorujesz)
Misiu M →? →Obrazowo bardzo napisaleś i koniec, też taki ludzki.
Może mogło by być trochę bardziej rytmicznie.... no ale... każdy ma swój styl i nie można wszystkich oceniać, według swoich odchyłek:))
Pozdrawiam→5
Zdradz mi te magie udostępniania emotikonek... ;)
Orchid - dziękuję ale chory tu jest peel
Dekaos - po raz kolejny dzięki
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania