Chłód ostrza
Chciałbym teraz usnąć znowu,
by znów tańczył słońca cień.
Jednym cięciem bym popłynął
tą szkarłatną rzeką łez.
Raz już byłem na tych wodach,
ktoś przyciągnął siłą mnie.
I choć oczy mi otwarli,
jest w nich tylko...
Wiesz, co jest.
Pragnę ulać trochę bólu,
zimnym ostrzem
schłodzić go.
Proszę tylko cię o jedno,
kiedy zasnę,
nie budź mnie.
Komentarze (26)
Maurycy... zawsze trzeba budzić i kochać trzeba i te oczy obdarować by puste nie były...
Tak mówią Justyska, tak mówią...
Maurycy Lesniewski coś my dziś klimaty na "ostro" mamy. Normalnie się nie reklamuje ale jak masz chwilę i chęć to zajrzyj do mnie, do paczki
"jest w nich tylko...
Wiesz, co jest".
To powyżej to jest Maurycy takie bardzo bardzo Twoje.
Jak ładnie i delikatnie można o podcinaniu sobie żył...
Jak nieładnie i niedelikatnie ktoś znowu walnął ocenę, nic nie mówiąc...
5
Nachszon oceny ocenami, komentarze ważne.
Dzięki za wizytę i komentarz.
Pozdrawiam
"Proszę tylko cię o jedno,
kiedy zasnę
nie budź mnie."
Całość do mnie trafia. Podobno trzeba się nauczyć bycia szczęśliwym. Jak dla mnie, są ludzie, którzy na zawsze pozostaną nieszczęśliwi i będą dążyć do zakończenia swojego życia. Wyjmuję z tego grona atencyjnych prawie samobójców, którzy chcą tylko zwrócić na siebie uwagę, a o prawdziwym bólu wiedzą niewiele.
Jak zawsze, piąteczka :)
Wiem, że dawno mnie u Ciebie nie było, a dość sporo tekstów opublikowałeś, więc muszę zajrzeć :)
Pozdrawiam!
No bardzo mi miło gościć Cię po sporej przerwie. Z tymi moimi tekstami to jest tak różnie, wrzucam co popadnie, także wiesz, trzeba uważać :)))
Ale oczywiście zapraszam gorąco :)
Dzięki za wizytę tu i pozdrawiam rownież :)
Pięć podoba mi się twój wiersz
Dziękuje bardzo Marg :)
Sprawy techniczne:
I choć oczy mi otwarli
jest w nich tylko... ->
I choć oczy mi otwarli,
jest w nich tylko...
kiedy zasnę
nie budź mnie. ->
kiedy zasnę,
nie budź mnie.
To tylko takie dwa.
Wyznanie samobójcy. Takie smutne, ale przedstawione tak pięknie.
Twórczo jest mi to temat bardzo bliski.
Piękne! Pozdrawiam!
Dzięki Skryty za ostatni szlif, oraz komentarz.
Pozdrawiam!
Nie znam się na techicznych sprawach wiersza, więc powiem tylko tyle że wiersz mi sie podoba.
Dzięki bardzo Tina :)
Ładne, Mauryc, ale do tego, co dałeś wczoraj - nie ma startu.
Poczatek dla mnie leciutko patosowy. Natomiast tutaj:
"Raz już byłem na tych wodach,
ktoś przyciągnął siłą mnie.
I choć oczy mi otwarli,
jest w nich tylko...
Wiesz, co jest. " - kapitalny myk ze zwróceniem siedo kogoś. Nabiera to większej głębi i jakiejś spersonalizowanej bliskości.
Cała wierszowa historia nabiera - dat, miejsc i nazwisk.
Lekko patosowy, hm :) bo ja lubię powiew porodu, może to dlatego :)
Dzięki Canie za wizytę i Twoje refleksje :)
Pozdowix :)
*patosu
Maurycy Lesniewski, haha. Bravo
Witam
Najważniejsze jest, że możemy do kogoś powiedzieć kocham i usłyszeć to samo. Bo nie warto kaleczyć ostrzem słowa. A ból i łzy wpisane są w nasze życie. Krzyk trawi ten ból, więc nie zasypiajmy, tylko budźmy się co rano przy kimś bliskim.
Pozdrawiam serdecznie
Dobrze powiedziane Pasjo.
Pozdrawiam gorąco!
"I choć oczy mi otwarli,
jest w nich tylko...
Wiesz, co jest."- smutne to Maurycy, ale bardzo ładne.
Bardzo dziękuje Blanko :)
Witam,
Więc... taki dość rytmiczny wierszyk, na siłę troszkę.
Taki, dosyć nawet, nawet...
Tematycznie natomiast – ładnie wyszedł.
Hej Ago :)
Tam cos ci nie halo, mozesz rozwinąć myśl? Byłbym ci wdzięczny. Tu nie trzeba tylko chwalić. Ważne jest dla mnie to po trzech kropkach także na pewno sie nie obrazę ani nic z tych rzeczy. Mozesz rozwinąć myśl?
Jeśli nie zechcesz to i tak bardzo Ci dziękuje za wizytę.
Zawsze jest mi niezmiernie miło gościć Cie pod moimi tekstemami.
hm... czytało mi się to, jak wierszyk dla dzieci (nie tematycznie, ale rytmicznie).
Mój junior kiedyś coś stworzył w ten deseń rytmiczny.
A na siłę bo... zakończenia poszczególnych strofek chwilami bardzo stanowczo domykasz np.
"I choć oczy mi otwarli,
jest w nich tylko...
Wiesz, co jest."
Płynę sobie, płynę czytając a tu muszę przystanąć. Wiesz, gdyby się zastanowić, to nie musi być zarzut, a spostrzeżenie tylko.
Takie luźne skojarzenia mam
W sumie, to bardzo doceniam, że się tak dopytujesz i w ogóle. Bo ja amator straszliwy jestem i tylko odczuciami własnymi coś mogę uchwycić ;)
Pozdrowionka :))
Agnieszka Gu mniejwiecej już wiem chyba co chciałaś mi przekazać :)) Dzięki bardzo ponownie:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania