Chłodny wieczór jesienny
W ten chłodny wieczór jesienny,
Z herbatą w ręce
i w najcieplejszym swetrze jaki mam,
otwieram okno.
I patrzę,
na tę pełną kolorów
porę, która nas zastała.
Wiatr wieje delikatnie.
Porusza złotą koroną dębu,
a listek złoty otula
moje serce,
którego nawet ta herbata malinowa
nie zdołała ogrzać.
I jak mi miło.
i jak mi ciepło.
I jak mi źle.
Że to listek złoty,
a nie Ty,
otula moje serce
w ten chłodny wieczór jesienny.
Komentarze (3)
Nadmiar zaimków w tekstach popularnie określa się jako "zaimkozę". Sugeruję zredukować "tatytętoten". :)
Dziękuję za radę, już zredukowałam :) Wiersz jest jednym ze starszych, ale postanowiłam go dodać ze względu na sentyment i fakt, że w czasie kiedy powstał był jednym z moich ulubionych.
Listek otula, złoty... ze złotej korony dębu, a przy tym herbata malinowa do rozgrzania serca - może i byłoby to śmieszne, gdyby nie było żałosne
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania