Chłopak, który jeździ na wrotkach-WSTĘP
Mam na imię Ren. Mieszkam w niewielkim miasteczku o nazwie Shannon. Moje życie wygląda jak życie każdego nastolatka. Chodzę do szkoły, uczę się, pomagam w domu. Moi rodzice nie są zbyt bogaci, ale ich zarobki spokojnie wystarczają nam na życie. Jest jeszcze jedna sprawa... Coś, co sprawia, że z niecierpliwością czekam na każdy następny dzień. To moja wielka pasja, a jest nią jazda na wrotkach. Należę do klubu wrotkarskiego o nazwie Fire Fangs. Mieści się on w moim małym miasteczku. Siedziba klubu jest najbardziej wyróżniającym się obiektem w Shannon. Jest nią ogromna hala. To wszystko dlatego, że nasz klub słynie z niesamowitych tancerzy. Jest znany na całym świecie. Szkoda tylko, że nie z wyścigów...
Wracając do tego co znajduje się w hali. Na pewno przy samym wejściu rzuca się w oczy wielkie wrotkowisko przeznaczone dla tancerzy, ale dookoła niego jest moje królestwo. Trzykilometrowy, ogromny tor, na którym się ścigam. Tak, to właśnie wyścigi są moją pasją. Codziennie trenuje na tym torze żeby kiedyś wygrać najważniejszy wrotkarski wyścig - Destroyer. Nie jest on zwyczajnym wyścigiem. Tor, po którym przebiega jego trasa jest wyjątkowy. Każdy uczestnik musi się tam wykazać niezwykłymi umiejętnościami, aby przetrwać. Tak, nie każdy jest wstanie znieść trudy tego wyścigu, skakanie nad ogniem, przez ogniste obręcze, czy też uciekanie przed rekinami. To tylko niektóre z przygotowanych tam "atrakcji". Co roku organizatorzy przygotowują jakieś niespodzianki, a ja mam zamiar zrobić wszystko, żeby wystartować w tegorocznej edycji!
Komentarze (25)
Tak sobie napisałam. xD jeśli Wam się spodoba, napiszę kolejne części.
Całkiem fajne. Pierwszy raz czytam coś o wrotkach. Narazie 5
Dziękuję. Tak sobie stwierdziłam ze napiszę coś normalnego chociaż ten wyścig z ogniem zbyt normalny chyba nie jest hehe
Emi Ayo Tylko troszkę
Fajny pomysł:) Trzymam kciuki:) Pięć
Dziękuję :D
Można fajnie pisać, nawet o wrotkach. Czekam na c.d:-)5
Dziękuję: )
Kolejne bardzo fajne opowiadanie, 5 ^*^
Dziękuję :)
"Codziennie trenuje na tym torze" - trenuję
"Tak, nie każdy jest wstanie znieść" - w stanie
Nawiązujesz do jakiejś gry albo książki, ale nie ma w tym niczego złego, ponieważ liczy się to, w jaki sposób poprowadzisz fabułę. heyka ;)
Ostatnio ktoś mi zwrócił uwage ze mam pisać wstanie a nie w stanie... A do jakiej? Bo szczerze nie czytałam ani nie grałam w nic o wrotkach ale zdaje sobie sprawe że pewnie istnieją książki o takich tematach.
Temat wdzięczny, niebanalny, tylko nie zmień tego, na litość, w jakieś Igrzyska Śmierci ;) Jestem bardzo ciekawa, co dalej, dziś - 5.
Nie spokojnie.Ma to sie skupić głównie na sporcie ;)
I dziękuję za ocenę: )
Tu chodzi o kontekst;
wstanie - kiedyś wstanie, ktoś wstaje, wstawać, wstajemy itp.
w stanie - być zdolnym do czegoś, być gotowym itd. ;)
Aha. Juz rozumiem ;) dziękuję za radę.
Pierwszy raz czytam coś o wrotkach. I jestem mile zaskoczona.
5
Dziękuję:D
Na tym niebezpiecznym torze może być całkiem ciekawie. Fajne opowiadanko (pomimo, że fanką wrotek nie jestem).
Dziękuję. Ja jeżdżę na rolkach, ale wzięło mnie na napisanie o wrotkach hehe.
Fajna odskocznia 5.
Dziekuje :) tak chciałam sobie zrobić przerwe od pisania ale wczoraj tak jakoś mnie ja to wzięło
Ale mnie zainteresowałaś, uwielbiam opowiadania oraz wrotki/rolki też deskorolki (fiszki) Czekam na dalszy rozwój akcji!!! Pisz dalej bo jestem bardzo ciekawa co dalej się wydarzy <3. Życzę "szybkiej' weny do pisania tego dalej. Powodzenia masz 5 gdybym mogła dałabym więcej no ale cóż <3
Dziękuję <3 też uwielbiam wszelkiego rodzaju pojazdy xD
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania