Pani blada i Wojtka przychodzi kiedy chce,bez pytania. Nikt ją nie zaprasza, chociaż wzywamy ją i żartujemy, ale po namyśle boimy się jej przyjścia. Smutna opowiastka i smutne odejście. Ale najsmutniejsze jest to, że chłopiec nic nie mógł poradzić na biedę. Pozdrawiam 5
Komentarze (2)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania