Chłopiec
kruczy płaszcz i podły wzrok
twarz plugawa lecz spokojna
mroczna dusza pełna skaz
poker face - a w środku wojna
pole bitwy obraz z krwi
bitwa uczuć zmartwień przeżyć
jedna strona krzyczy "bij!"
druga strona "byleby przeżyć"
w środku bitwy życia żniw
niczym maszt kulawa postać
jest to chłopiec pełen blizn
nieruchomo patrzy w otchłań
wyciągnięta dłoń przed siebie
blask nadziei cios blokuje
sam wydostać się nie może
musi czekać na ratunek
cios za ciosem w jego stronę
tarcza słabnie czas ucieka
bo nadzieja nie jest wieczna
czy pomocy się doczeka?
gdy to piszę wiem że żyje
chłopiec czeka wciąż w udręce
jednak sam mu nie pomogę
jego imię to "me serce"
Komentarze (5)
Myślę, że końcówka psuje magię wiersza. Zamyka interpretacje. Zmieniłbym i to koniecznie. Nie podoba mi się układ rymów. Raz abab, a innym abcb, a to psuje rytm. Rymy też nie najlepsze. To "poker face" nie pasuje mi, ale to przez moje nielubienie łączenia języków w wierszach. Całość jednak pozytywna! Pozdrawiam!
Dziękuję za komentarz. Jeśli chodzi o rymy to mam tego świadomość, jednak usiadłem nad tym wczoraj przed północą i stwierdziłem, że lecę na spontanie :) Później czytając widziałem jak to wygląda czysto technicznie, ale stwierdziłem, że może warto też wrzucić coś takiego "niedoszlifowanego".
Tobe Black myślę, że lepiej, żeby ktoś szukał błędów, kiedy samemu już się ich nie widzi ;)
Jasne, że tak :) Następny doszlifuję na tyle na ile potrafię i zobaczymy jak będzie :)
coś ma?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania