Chlorofilowa milość
Zielono śmiejące się oczy.....beczułkowaty kielich Bnieca Czerwonego.....trawa,twoje cialo ,moje....ból,wzrok...Patrz to Nerecznica Samcza o liściach spowitych w pajęczynę miłości.Słuchaj...to brzęczy bąk z rodziny Błonkówek..On tez opowiada samiczce o swych uczuciach zrodzonych wśrod kwaśno-słodkich malin.To ja.Przyroda.Las.Ty.Kompleks enzym-substrat.My.
Komentarze (6)
Dlaczego w kategorii wiersze wystawiłaś?
Przydałoby się zastosować nieco spacji po przecinkach i wielokropki normalnej długości.
I nie "cialo" tylko "ciało"
Kochani! Należę do papierowego pokolenia....mam problem z rozmieszczeniem tekstu,piszac na klawiaturze.Piszę do szuflady,Myśli niekiedy same przelewają się na papier...Nie oszlifowałam tego wiersza...Pozdrawiam.
Ale masz na klawiaturze spację? Robi się ją po kropkach, po przecinkach i po wielokropkach.
Witam. Twój tekst, można by przerobić na wiersz. Słowa odpowiednie są. Ja też mam dużo w ''szufladzie'' - od ''wieków'' - ale większości nie mogę odczytać - tak gryzmoliłem - żeby myśli nie uciekły. Pozdrawiam. - 4
Nienajgorzej, Dobre 4
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania