chocholi taniec

podzieliły nas słowa, nawet nie na pół, bardziej na zapatrzenia.

w siebie. na racje od mostu do mostu z przepaścią pośrodku.

już litery krzyczą gniewem, ktoś uderza pięścią w stół.

zanim zapłoną ulice, jeszcze chętni przytulą zapłatę,

rozjaśnią oczy judasza.

 

a pociąg właśnie odjeżdża. tak szybko, że tylko mignie.

i zgaśnie.

nie będzie złotego rogu, zostanie jedynie kaganiec i smycz.

dla wszystkich.

Średnia ocena: 1.9  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (20)

  • TseCylia 10 miesięcy temu
    ... A mosty płoną... Być może nieodwracalnie.
    Bardzo dobry wiersz.
  • Grafomanka 10 miesięcy temu
    Historia lubi się powtarzać, jedni się na niej uczą, inni płyną z prądem...

    Dziękuję, TseCylia, za przeczytanie i komentarz
  • TseCylia 10 miesięcy temu
    Grafomanka a te prądy to socjotechnika na usługach. Wywieranie wpływu, na który tylko nieliczni są odporni (jakieś 10%). Cała reszta uważa, że myśli samodzielnie.
  • Grafomanka 10 miesięcy temu
    TseCylia, dokładnie, ale, jak widać, ludzie lubią być prowadzeni na sznureczku...
  • Doktor Klopenburg 10 miesięcy temu
    Przepraszam was panie, jeśli posiadacie nieruchomość i potrzebujecie pomocy to służę swoją osobą xD
  • Grafomanka 10 miesięcy temu
    A nie możesz służyć gdzie indziej?
  • Doktor Klopenburg 10 miesięcy temu
    Grafomanka A zebrało mi się na miłość do bliźnich ostatnio ;)
  • Grafomanka 10 miesięcy temu
    Doktor Klopenburg, to pięknie, więc odejdź... i kochaj
  • Doktor Klopenburg 10 miesięcy temu
    Grafomanka Masz mieszkanie na własność?
  • Grafomanka 10 miesięcy temu
    Doktor Klopenburg, nie mam, teraz spokojnie możesz odejść...
  • realista 10 miesięcy temu
    Dla porównania agitka wyborcza PO.
    >Źródło nadziei w czasach trudnych dla człowieka. ; Jak błędna ocena sytuacji wpływa na życie człowieka?<, > Chodziło o słowo "dupiarz" – zaśmiał się. – I byłeś dupiarzem? – ciągnął Wojewódzki. – No oczywiście – odparł prezydent Warszawy. (na:Temat Dzieje się)<
    to jest źródło nadziei wg SS po wygraniu wyborów przez dupiarza : Młodzież LGBT powinna mieć zachętę, aby nie bać się coming outów, czyli miłosnych doznań w odbycie pełnym fekaliów. Cóż za rozkosz duchowa! To nie jest słowo, którego powinien używać prezydent stołecznego miasta – ocenia językoznawca, prof. Jerzy Bralczyk, w którym sam wobec siebie samego użył słowa "dupiarz".
    Tym razem przyłączam się do twojej oceny rozdwojenia jaźni.
  • Grafomanka 10 miesięcy temu
    A, tak między nami, ile ci płacą za te prowokacje religijno - polityczne?
  • realista 10 miesięcy temu
    Grafomanka Nie sądź według siebie i trolli na opowi. Ja mam misję charytatywną na oświecenie pogan; >19 Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody4, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. 20 Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata»5.
    Jezus Chrystus jest moją wieczna zapłatą w imię prawdy i miłości .
  • realista 10 miesięcy temu
    ps. Nie przestanę , dopóki nie ustanę . Dobranoc.
  • Grafomanka 10 miesięcy temu
    realista, myślę, że do wyborów tylko nie przestaniesz... xD
  • Notopech 10 miesięcy temu
    Bardzo dobry i życiowy wiersz; z punktu praktycznego opisuje falami emocji dotkliwe doznania życia, raczej w znieczulicy, która, de facto również jest potrzebna, lecz nie na dłuższą metę, warto zaskarbiać sobie więcej nadziei niż strachu!

    Pozdrawiam
  • Grafomanka 10 miesięcy temu
    Notopech, tutaj nie ma strachu, raczej obraz rzeczywistości, który nas czeka, jeżeli coś prześpimy... ale my wszak potrafimy budzić się, podnosić, jednoczyć, kiedy znajdziemy się pod czyimiś butami i wtedy jesteśmy nie do pokonania...
  • ireneo 10 miesięcy temu
    A gdzie tu, dziadu kalwaryjski, ten chocholi taniec? Zapewne o to zapytałbyś ( w chwilach siódmoklasistowego olśnienia napotykając podobny bełkot tak zatytułowany.
    Podzieleni nie tańczą grafogościu, a skaczą sibie do gardeł jak wściekle dojni. Trza czytać klasykę ale z pomyślunkiem, a kiedy go brak (jak tu) to do obierania kartofli, kumie.
    A może tak zakończe:
    " Grafomanka
    To nie jest wiersz, to proza zapisana w wersach. Na dodatek bardzo słaba. Widać niewyrobione, nieznające szlifu piórko...

    Wierszyczek z podstawówki, chociaż tam już lepiej piszą w starszych klasach... ale może ty też z podstawówki,

    I tak ci dopomusz buk.
  • Grafomanka 10 miesięcy temu
    ''A gdzie tu, dziadu kalwaryjski, ten chocholi taniec? Zapewne o to zapytałbyś ( w chwilach siódmoklasistowego olśnienia napotykając podobny bełkot tak zatytułowany''

    Widzisz, irka, odp. na to pytanie jest b. prosta, w szkołach tego uczą, chyba coś przespałaś i teraz trzeba ci tłumaczyć jakie znaczenie ma chocholi taniec... a to przecież symbolika uśpienia narodu i nadzieja na przebudzenie, odrodzenie.

    Na resztę odpowiem ci, irka, cytatem z Wyspiańskiego...

    ''Miałeś, chamie, złoty róg,
    miałeś, chamie, czapkę z piór:
    czapkę wicher niesie,
    róg huka po lesie,
    ostał ci się ino sznur,
    ostał ci się ino sznur.''
  • CiernistaRóża 9 miesięcy temu
    Twój wiersz ma potencjał ale niestety forma zupełnie się rozjeżdża Zdania są nierówne brakuje rytmu i spójności przez co tekst traci moc i staje się chaotyczny Próba budowania napięcia i dramatyzmu zderza się z przesadną liczbą wyświechtanych metafor jak „pięść w stół” czy „judasz” które nie wnoszą nic nowego i brzmią sztampowo Brakuje tu oryginalności i precyzji zamiast mieszać symbole bez ładu lepiej skupić się na jasnym przekazie i prostszych ale silniejszych obrazach Końcowe wersy są niejasne i nie budują żadnego satysfakcjonującego zakończenia przez co całość pozostawia wrażenie niedokończonego szkicu Jeśli chcesz żeby twoja poezja naprawdę działała musisz popracować nad rytmem i strukturą a także nad tym by każdy obraz miał cel i wnosił coś do całości zamiast być przypadkowym elementem Na razie tekst przypomina nieuporządkowany chaos który nie trafia do czytelnika

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania