chodnik

już miałem splunąć a tu

nówka

kolorowa i równa

kostka be

tonowa

 

a gdzie stare popękane płyty

z wciśniętym patykiem bambino

historyjką która jeszcze pachnie

marzeniem małego zbieracza

 

zardzewiała dziesięciogroszówka

 

a trasa gdzie

ta do nieba z kolorowym kapslem

 

ciasno

przyłożyli się

nawet marzenia nie wykiełkują pomiędzy

czasem

ktoś zadepcze

Średnia ocena: 3.2  Głosów: 11

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (29)

  • Tjeri 04.10.2019

    Nowy?
    Bo nie znam. A bardzo dobry.

  • IgaIga 04.10.2019

    Stary. Ja pamiętam.

  • Bogumił 04.10.2019

    Banalny temat ciekawie ujęty. Dam ci piątkę żebyś nie był przynudzający smutasem. I polechcę Twoje ego, ja bym tak nie napisał.

  • 13mirek 04.10.2019

    Zdaje się, że mieliśmy się omijać?
    I wiem, żebyś tak nie napisał, a każdy temat jest dobry, gdy się umie go złapać.
    Stary Sowo.
    Powitać Iga.

  • Tjeri 04.10.2019

    To widać mam jakieś dziury w pamięci. Spodziewam się ich wprawdzie, ale za jakieś 5 lat.

  • Tjeri 04.10.2019

    Choć sam tytuł wydał mi się znajomy, treści nie kompletnie nie pamiętam

  • 13mirek 04.10.2019

    Zdarza się Sowo :)

  • Tjeri 04.10.2019

    Och, mnie dopiero zacznie. Tyle że miałam nadzieję na więcej czasu.

  • 13mirek 04.10.2019

    Tjeri Ciesz się, że go masz

  • Tjeri 04.10.2019

    13mirek a mam?
    Oby.

  • 13mirek 04.10.2019

    Tjeri Ee,Sowa...

  • Pasja 04.10.2019

    Zawsze mnie trapi zmęczony bruk pod podeszwami strudzonych ludzi. Ale kiedy zrywają karmienie przeszłości, historię niejednej ulicy budzi się we mnie wspomnienie.
    Ten patyk z bambino mnie zapachniał i powróciła młodość.
    Pozdrawiam i dziękuję.

  • Freya 05.10.2019

    Gramofon bambino i płyty pocztówki też by stykło ;))

  • Pasja 05.10.2019

    Freya oj tak płyty pocztówki kolorowe i winylowe płyty. Mam do dzisiaj. Prywatki i perfumy Zielony wiatr.
    Pozdrawiam

  • 13mirek 05.10.2019

    pasja To se staruchy powspominały :)

  • Pasja 05.10.2019

    13mirek ale miłe wspomnienia

  • 13mirek 04.10.2019

    A historyjka Donalda i Wyścig Pokoju na kapsle?
    Fajnie było

  • Pasja 05.10.2019

    Donald był z zachodu ( Niemcy) i tylko nieliczni kolekcjonowali.
    Najsłynniejsza podwórkowa gra była w czasie Wyścigu Pokoju. Kolarzy robiło się z kapsli po butelkach, następnie zalewało woskiem lub obklejało plasteliną i pstrykało się. A Wyścig Pokoju to było wydarzenie?

  • 13mirek 05.10.2019

    Zara się poryczę:)
    No jak nie było:))
    A Królak, Szozda i Szurkowski?!

  • Freya 05.10.2019

    Poznałem Królaka w jego sklepie na Grochowskiej ?

  • IgaIga 05.10.2019

    Ja to już z innej epoki :D

  • Freya 05.10.2019

    No właśnie z innej ;(

  • IgaIga 05.10.2019

    Freya - "to widać, słychać i czuć"? :D

  • Tjeri 05.10.2019

    Freya a ja Szozdę w jego ;)

  • 13mirek 05.10.2019

    No to idem ryknąć w kołderkę...
    A ja mu kapsle rychtowałem za tę magiczną pompkę w tunelu, co ruskiego stłukł, a on sklep?

  • franekzawór 05.10.2019

    Jest ładnie między wierszami.

  • 13mirek 05.10.2019

    Dzięks franek.

  • Tjeri 05.10.2019

    Męczyła mnie ta niepamięć... Aż znalazłam, czytałam, komentowałam...
    Masz wspominkowy koment:
    "Kurczę! Ale żeś tunel czasowy wyszykował...
    Patyczki po lodach, kapsle, ale i kroki starannie omijające łączenia płyt albo przeciwnie - skakanie właśnie po nich... Czasem róg takiej płyty unosił się wypiętrzony fałdowaniem korzeni pobliskiego drzewa. Jeśli była to lipa, roiło się od czerwonych kowali ("mamo, cemu one som scepione dupami?"), czasem korzystały mrówki, wędrujące łączeniami niczym kilkupasowymi autostradami... Do tego rysunki z cennej kolorowej kredy...
    Udał Ci się ten wspominacz. Bardzom na tak."

  • 13mirek 06.10.2019

    Dobre Sowo:)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania