…chodź ze mną

chodź ze mną na spacer ulicami miasta

 

wiatr rozkołysał już dachy kamienic

strząsając siwe gołębie

 

jak ziarenka ryżu sypane na nowożeńców

polecą skrzydlatą windą nie w dół lecz do nieba

łamiąc prawo grawitacji

 

przez otwarte szeroko okna

skrada się upał w ramionach zaduchu

stare kąty mieszkań oddychają z trudem

łapiąc powietrze przesiąknięte potem

 

wyspane koty przeciągają się leniwie

licząc chmury przeglądające się

w kałuży

 

z każdym krokiem obecni więcej

w tym mieście obdartym ze złudzeń

 

w słońcu kompleksy nie stają się niewidoczne

Średnia ocena: 2.6  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • ireneo godzinę temu
    Widzę dwa obrazki. To sploszone przez skradającego się dachowca gołębie i kałuż tak zapełniona obłokami, że bez miejsca na twory nabożnych wyobrażeñ.
    Gratuluję dobrej kondycji bez której trudno o poprawną, bezpotworkową plodność.
  • Bernadetta12345 godzinę temu
    Ulice miast bywają siwe i zamyślone… jak ludzie😉dzięki za wizytę ☺️

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania