Cholera
życie trawi mnie jak cholera,
pustki bezkres,
co zobaczę to jest moje,
nie widzę cienia nie widzę cię,
marnujesz mój czas,
nie kocham cię,
nastała nowa era,
hordy nieumarłych wszędzie,
nie ma już ludzi nie ma już nic,
zabiłbym cię gdybym mógł,
plugawa kurwo,
żeby cię chuj,
nie wiem kto gdzie kogo jebał,
nie wiem niczego konkretnego,
przebieram w słowach,
by być tu kimś,
niech chce czuć twego ciepła,
wolałbym przelecieć zwierzę,
jesteś obleśna,
jak stary lump,
cień rzuca mną o podłoge,
w matni jestem,
co zobaczę to stracone,
jestem przeklęty,
jak żywot krowy,
bóg to zwykła ściema,
nie ma go tu,
diabeł je nasze ciała od śrotka,
śruta zżera cię od mózgó,
na niebie pączki na piekle chłód,
gdzie mi będzie lepiej,
bałwankiem nie jestem,
bardziej czymś jak cud,
chlew sypie się od gnoju,
świnie padły,
kury nie znoszą jajek tylko głazy,
świat oszalał,
opadły łzy,
na niebie północ,
ja to nie ty,
czy w gniewie pluje hifem,
żygam ci nim w ryj,
zaraże ciebie po to byś zdechł,
ja będę wieczny,
bo jestem lepszy,
śnieg sypie w lato,
zimą skwar,
wiosen już nie ma,
jesienią mrok,
pór roku mam dość,
chcę ciągłe zimno i ciepły koc,
otruje cię gdy będzie okazja,
zabije kogoś kiedyś napewno,
bo bawi mnie śmiertelników los,
przygłupie kurwy,
nie rozumiecie kim jestem ja,
Ja ktulu ka ra śmierci,
z piekła centrum,
znam hewen i hell,
na różowo barwie oczy,
i żygam tęczą,
ja nie potrzebuje amoku czy sosów,
znam twój świat twoje plany i marzenia,
to nie ściema,
ja wiem wszystko,
jestem w twoim mózgu jak robal w zepsutym jabłku,
jesteś mi kundlem burym,
ale to ja penetruje wszystkie dziury,
jestem wszędzie i jestem wszystkim,
świat wyplułem z trzustki,
na niebo pluje, aniołami gardzę,
na czarno maluje czarne.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania