Chorobliwy romans
Zabijamy się wzajemnie
Ja - szybko i bez skrupułów
Spokój czerpię w widoku
Popiołu, którym się stajesz
A Ty
Ty niezauważalnie, po cichu
Zatruwasz moje ciało
Uspokajasz nieuleczalnie
Miałam z Tobą skończyć
Rzucić i zapomnieć
Ale wspomnienia znów wróciły
Znów Ciebie zabrakło
Uzależniliśmy się, mój miły
Istniejemy dzięki sobie
Ulotność nieśmiertelności
Za ten romans płacimy drogo
Zabijamy się wzajemnie
Ale przecież nas to nie obchodzi
Ratujemy się od życia
Mój miły
Papierosie
Komentarze (10)
Fajny wiersz, z zaskakującą końcówką :) Jeśli zdecydowałaś się na znaki interpunkcyjne powinnaś się ich trzymać cały wiersz; jest kilka przecinków, a w ogóle nie ma kropek. 5 :D
Faktycznie! :o przy okazji poprawię, dziękuję! :)
Świetny wiersz, zakończenie zmienia pogląd na całość i przeczytałam jeszcze raz =)
Dziękuję bardzo ! :)
Koniec jest strzałem w dziesiątke. 5
Dziękuję za miły komentarz i ocenę ! :)
O, końcówki się nie spodziewałam :) Cały czas miałam w głowie obraz takiego pasożytniczego związku, miłości zatrutej chorą relacją. A tutaj proszę :) Rzadko komuś udaje się mnie zaskoczyć, a tu taka niespodzianka! Bardzo dobry tekst, gratuluję i zostawiam 5 :)
Haha a ja ciągle myślałam o tym, żeby do samego końca nie zdradzić o czym jest wiersz :p Dziękuję za miłe słowa i ocenę ! :)
Zaskoczyłaś tą końcówką, do końca się jej nie spodziewałam, co oznacza, że świetnie wiersz zbudowałaś i przemyślałaś. Lubię takie zaskoczenia, z przyjemnością przeczytałam i zostawiam 5. :)
Jej. Dziękuję, bardzo mi miło ! :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania