chrystus też może dać w mordę
chcesz mi zrobić wiwisekcję
naprawdę?
bez pieprzenia farmazonów
o kryształowej duszy
zaciskania ust
by ukryć spróchniałe zęby?
właź z butami
rzuć w oczy
co mówisz wspak
nadepnij psu na ogon
zerwij wiśnie z mojego sadu
możesz także
pożyczyć pieniądze na miesiąc
i oddać po pół roku
ale uważaj
nawet ja nie nadstawiam
trzeciego policzka
Komentarze (9)
Razi znak zapytania przy rezygnacji z interpunkcji, to po pierwsze, po drugie ''nadepnij psu na ogon'', ''zerwij wiśnie z mojego sadu'' jak dla mnie trąci banałem, resztę kupuję.
Pozdrawiam.
Skurczysynie, specjalnie dla Ciebie się zalogowałem. Mocna rzecz i ten wersowy, sprawiający wrażenie randomowego dobór słów. Kapitalne z minusem. I to zrównanie do profanum, ymm. Nice, nice, nice, nice.
Co muszę napisać, żebyś zalogował się dla mnie na konto bankowe? :)
Drugi tom "Perfekcyjnej niedoskonałości", bo Dukaj zbija bąki ostatnio ;p
Bardzo dobry kawał tekstu, Spirytysko. Nie znam siena technikaliach, moze banał, może nie. W każdym razie, ja to kupuję.
Najlepiej zdać się na emocje - lub ich brak :)
No, naprawdę fajny wiersz. Ciekawie napisany i z ciekawym doborem słów. Szczególnie ostatnie wersy są super - ' nawet ja nie nadstawiam/trzeciego policzka'. Bardzo spoko. Pozdro
Staram się nie czytać komentarzy przed wstawieniem własnego, ale tym razem się nie udało. Myślę, że z banałem w wierszu to jak z powtórzeniem w prozie. Może być, tylko trzeba dobrze użyć. Na poezji średnio się znam, ale tu wszystko jak dla mnie się klei. Dobry tekst.
Pozdrawiam
Podobało mi się :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania