Chryzantemy
w noce marcowe drży listowie
drży Pascala trzcina
szumi zmurszały świerk
szumi myśląca bylina
w słocie, na pustym peronie
wybrzmiewa ostatni pisk
i pustką wybrzmiewa katharsis
i zniknął ostatni błysk
odjechał ostatni z pociągów
jadących w szczęśliwe kraje
teraz tam trzymasz me serce
w luster weneckich przedziale
ja trzymam w plastikowej siatce
kwiaty, choć plastikowe
wszystko co kochałaś kiedyś
świece, choć umarł w nich ogień
pisze przedwiosenna mżawka
na szybach dworcowych treny
stoimy, zgaszone ostańce
ja i nasze chryzantemy
Następne części: Chryzantemy
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania