Poprzednie części:  chwila w oknie

chwila

wystarczy domalować słońce

przejść na drugą stronę horyzontu

na krawędzi przyczajonych łąk

spotkać swój cień

 

leśny strumień oddala się w ciszy

niebo błądzi między ptakami

nagie ciało wiersza

budzi się w promieniach sielskiego chaosu

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • siena 2 mies. temu

    I powstaje wiersz. Uporządkowany z chaosu.

  • najmniejsza 2 mies. temu

    Obok nas płynie strumyk ,woda w nim wyschła do zera ,schodziły się tam do niego dzikie zwierzęta, teraz nie ma w nim ani kropli wody.
    Wczoraj na łące przy domu syn z psem znalazł martwe zwierzę .Sarenka leżała nieruchomo, pewnie padła z braku wody :-(
    Dobry wiersz, malujesz autorze sielski klimat choć smutny i podejmujesz próbę uchwycenia słońca z nadzieją w tle .Racja, tak trzeba :-)

  • marekg 2 mies. temu

    Dziękuję .

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania