Chwila
Lekkie srebrno zielone liście
Odbijają się w złocistości słońca
Naprężona trawa pachnie soczyście
Bliskość nieba ciągnie się bez końca
Wszystko onieśmielone wiecznością
Wszystko zadziwia nieskończonością
Boskość zawarta w pigułce
Jednego cichego oddechu
Świętość zamknięta w ampułce
Nieskazitelnego podmuchu
Wiatr szumi i cicho szepce
Zatrzymaj się i posłuchaj
Złap mnie, zatańcz ze mną
Zostań na jedną chwilę
A ja cię złapię za rękę
I zniszczę myśli rozbite
Komentarze (4)
Dalibóg próbuję zrozumieć o czym piszesz lecz jest to tak patosem nadziane, odległe oderwane. Tyle rozumiem że masz dylematy, których nie potrafisz rozwiązać. Może zejdź na chwilę na ziemię. Potrafisz?
Czasami potrafię ale wtedy świat nie jest taki łatwy🙂
Bardzo ładnie😉
Bardzo dziękuję 😊
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania