Chwila zapomnienia
Wesołe w oczach masz diabliki
co z drogi prostej zwodzą mnie.
Śmiejesz się czarownie i lubieżnie,
choć wiesz że między nami
nic nie może zaistnieć, trwać.
*
Twój mąż zasnął na fotelu zmęczony
a my tańczymy ten taniec szalony,
że aż w oczach się iskrzy.
Przytulam się blisko do ciebie.
Nasze oddechy są jednym tchnieniem,
przyspieszają, gdy usta z pragnieniem
wysysają eliksir miłości.
*
Moja dłoń snuje się po twojej szyi
a twoje włosy, co twarz oplatają,
wciąż w moich, kolorowych snach trwają.
*
Gdy twoja dłoń spoczywa na ramieniu,
a me serce bije jak oszalałe
ja kołyszę się na jednym oddechu,
by dotrzymać tobie kroku.
*
Chcę zatrzymać namiętności czas
puki diabliki w oczach masz,
puki muza porywa nas szalona,
gdy razem poczuliśmy bluesa.
*
Nagle się budzi tancerki mąż-
mnie z przerażenia oblewa pąs.
Nastaje cisza głęboka,
Przecieram ze zdumieniem oczy
a tu nowy dzionek raźnie kroczy.
*
To był na szczęście (?) tylko sen.
Dopisałem zakończenie, aby nie dostać od Najmniejszej kazanie.
07.01.2026 r.
Komentarze (15)
🙂
Gdzie jest tak wesoło
Dawne czasy, ale wciąż wspominam.
No mnie porwalo i ponioslo😈
Dzięki za wpis. Cieszę się, że nie pozostał obojętny lecz wywołał efekt. O to mi chodziło.
To nawet nie rymowanka. :(
dzięki za wpis. Zgadzam się.
Znowu jakiś napalony zboczony knur? To jest obleśne ! Fuj! Siejesz zgorszenie!
Takimi wyzwiskami sama wystawiasz sobie świadectwo jaka jesteś. Nie zniżam się do twego poziomu.
Bez odbioru
Sokrates ty już wystawiłeś świadectwo o sobie w wierszu o tym że wierność małżeńska nie ma dla ciebie znaczenia i jakiekolwiek zasady moralne.Wiele to mówi o Tobie.!Wyzwisk nie zauważyłam.
Sokrates to ja nie zniżam się do twojego poziomu ,jestem wierna i czystą! Nigdy by mi przez myśl nawet takie rzeczy nie przeszły! Brzydzi mnie takie coś!
Sokrates mam prawo do swojego zdania natomiast ty nie masz prawa mi zarzucać że żyje wg norm i zasad społecznych .Jestem taka bo jestem wierząca ,przestrzegam Dekalogu i to jest moja sprawa ,nie powinno cię to interesować nawet!.
A kluski lubicie?
Bettina Bardzo lubimy, zwłaszcza lane
Lubię takie teksty — zmysłowe, trochę niepokojące, pisane obrazem, a nie wprost.
Jest tu napięcie, rytm i ta chwila zawieszenia, zanim wszystko wróci do rzeczywistości.
Zostaje w głowie, a to zawsze dobry znak.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania