Chwile
Te chwile jak krople wielkiego wodospadu
Opadają w dół bezwiednie , bez składu
Tworzą w nas samych drogę którą idziemy
Być może na szczycie razem staniemy?
Szukam w ciemności Ciebie na linie
Jest noc ciemna martwa w gęstwinie
Schodzę w dół szukam Twej dłoni
Czuję coś mokrego na swojej skroni
Nie widzę, jest ciemno, może to pot
Schodzę w dół , szukam , jak nocą kot
Nie chcę już sam na szczyt ten się piąć
Szukam , chcę Ciebie za rękę wziąć
By razem tę grań zdobyć, a był tylko krok
Wołam, zapal świecę, rozjaśnij ten mrok
Chce widzieć Twe oczy, czuć zapach Twój
Ten szczyt jest tylko Twój i mój
Komentarze (8)
Marniutki rym, ale ogólnie ociupinę lepiej niż w innych tego typu. Zostawiam 3
Co do rymu Grafomanko, to tworzę to co czuje, a nie to co modne i na topie.
Roberttino, ale pomyśl jakby to było fajnie, gdybyś robił co lubisz i czujesz w sposób zgodny z zasadami rymowania. Zapewniam, to nie jest trudne, może tylko na początku, ale później wchodzi w krew a i satysfakcja ogromna, że coś się potrafi. Byle jak każdy potrafi rymować, dobrze niewielu, ale to przecież nie tylko dla wybranych, ale dla wszystkich z otwartym umysłem...
Powodzenia!
Rym cym cym, aż pójdzie dym.
NO!
I spali się rym
No proszę. Erytoczny wiersz o wspólnnym szczytowaniu?
Wspaniale napisane :-)
No niestety. To nie jest wiersz erotyczny o wspólnym szczytowaniu. Słowo "szczyt" tu oznacza cel w życiu, który się osiągnie lub nie. Bardzo dziękuję za czytanie i komentarze. :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania