Chwile ulotne
Łapie te moje chwile ulotne,
a one przystają, zaszumią i ulatują.
Widzę kolor nieba: błękit, biel i róż.
Łapię chwilę i lecę na niej wstecz.
Dobrze polatać na tych chwilach,
tam gdzie ciepło, wspomnień blask.
Chwile ulotne w mojej głowie,
łapie jak papierowe samolociki,
a one ulatują, ulatują, ulatują.
Komentarze (2)
I co dalej?
;)
A dalej było... było... przepraszam, to zbyt ciężkie. Dalej było, coś na kształt światła. Tak mi się przynajmniej wydaję.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania