chwile uwagi

jesteś już u wrót listopadowy dniu

zakołaczesz donośnie dla pamięci

upomnisz się o błądzące duszyczki

 

w kalendarzu pełnisz rolę strażnika

przypominajki bolesnych załamań

chwytasz za gardło zapominalskich

 

nazajutrz gdy tłumy już się rozejdą

na warcie pozostaną płonące znicze

głośno zaskrzypią zamykane bramy

 

dym z knota uleci i zgaśnie płomień

załkają zza grobu astralne podmioty

poproszą o modlitwy przez cały rok

 

Jan – Julian – Kazimierz – Jadwiga

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Barmaria godzinę temu

    To prawda dla wielu 1 i 2 listopad to dni wypraw na cmentarze.

  • infelia

    Barmaria - W zwykły dzień pusto i głucho. Chryzantemy to dość odporna roślina, potrafi stać uschnięta na grobie pół roku...

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania