Chyba

Chyba

 

chyba już się nic nie zdarzy

bicia serca sensu brak

czas tka białą sieć na twarzy

przemijania zwykły znak

 

dzień znów fiaska piętno niesie

strąca chęci w ciemny byt

czarny szpaler brzóz przy lesie

droga pełna zimnych płyt

 

w walce siebie sam pokonał

kwili w szafie niczym ptak

wyrok ludzki kat wykonał

pętli znamię krwawy znak

 

drogi koniec już się jawi

futro druha ściskam wraz

dzień wczorajszy gardło dławi

ruch zastyga niczym głaz

 

GRAHAMOZA

Średnia ocena: 4.5  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania