chyba ty (jesiennie)
– niby tak błyskotliwa,
w mienieniu barw i olśnień,
mnie upominasz o tkliwość...
i nad wrażliwość napomkniesz
mnie zwykłą, szklistą,
zbyt słotą...
chcesz zmieniać we mnie jesienie?
– bredzisz w błocie na złoto.
– bredzę. ciebie mienieniem.
Komentarze (5)
Fajna kompozycja. Wiersz łapie za serca. Super
Nie jestem co do niego przekonana, ale miło czytać, że trafia. Dziękuję :)
Roma moim zdaniem ok. Duże wyczucie. Harmonia
Zazwyczaj nie komentuję Twoich wierszy, bo nie umiem wchodzić tak głęboko w treść. Ten jest inny.
Złość zapakowana w poezję. Błyskotliwa i kąśliwa. Trochę jak z Dumy i Uprzedzenia 🙂 Bardzo mi się podoba. 5
Fajnie Cię tu widzieć :)
Chyba w końcu widzę, że nie każdym wierszem muszę coś udowadniać. Ten jest zdecydowanie inny i cieszę się, że dobrze się czyta. Dzięki :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania