Ciagle jeszcze szukam

Pragnę miłości szlachetnej jak diament,

niepowtarzalnej, co marzeń spełnieniem,

podobnej gwiazdom zdobiącym firmament,

płynącej w sercu dziewiczym strumieniem.

 

Pragnę miłości, co czas zatrzymuje,

o brzasku kusi obietnicą błogą,

jak wiatr, co tańcząc zmysłami żongluje

spijając nektar z kwiatów ranną zorzą.

 

Pragnę miłości bez granic, prawdziwej,

jak morska fala, co do brzegu wraca,

pełnej oddania, zmysłowej, żarliwej,

gdy w głębi spojrzeń serce się zatraca.

 

Jej nie załamią losu przeciwności…

Pragnę i marzę o takiej miłości.

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania