ciało które mnie przywołało

nie jestem ciałem —

jestem cieniem,

który je zamieszkuje.

 

gdy księżyc przeczesuje mi włosy

szepcze,

że pamiętam więcej niż mogę

unieść.

 

moja dusza

nie mówi językiem ludzi,

ale śni o nich —

ścierając się z ich spojrzeniami.

 

czasem wchodzę w siebie,

gdzie echo

odbija pytania filozofów.

 

i tam,

na granicy krwi i światła,

dotykam tego,

co tańczy w umyśle.

Średnia ocena: 1.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania