ciało które mnie przywołało
nie jestem ciałem —
jestem cieniem,
który je zamieszkuje.
gdy księżyc przeczesuje mi włosy
szepcze,
że pamiętam więcej niż mogę
unieść.
moja dusza
nie mówi językiem ludzi,
ale śni o nich —
ścierając się z ich spojrzeniami.
czasem wchodzę w siebie,
gdzie echo
odbija pytania filozofów.
i tam,
na granicy krwi i światła,
dotykam tego,
co tańczy w umyśle.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania