Ciało obce w ustroju
Tyle kontrastu, ile widzisz
(O ile widzisz kiedy patrzysz).
Tak mnie nazywasz, jaką mową
Ktoś ciebie nazwał.
I tyle światła, ile cienia;
Znaczeń, co skali bezznaczenia.
Choć prozą jestem, w świecie słowa
Masz metaforę już gotową,
Aby mnie ubrać na swoją modłę,
W której (tobie) wygodnie.
A mnie bywa bez różnicy,
Bo dystans jest, bo kontrast i są bezgranice
Definiowania
Obcego ciała.
___________________
*Sierpień 2020
Komentarze (19)
Teraz już zadowolony?
No to heej!
Bądź spokojny xD
Kontrast... Byłem świadkiem tego.
Złe wspomnienie.
Utwór 5
Dzięki za poczytanie i za kom.
PoZdrówka
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania