Cicha wojna

Płakałam w twoim aucie,

Ale udawałam, że to przez wiatr.

Miłość była rewolwerem —

Strzelałeś szeptami,

A ja umierałam w snach.

 

Nie wiem, czy to było uczucie,

Czy tylko potrzeba.

Ale zabiłam w sobie dziewczynkę,

Która pisała listy

Na kartkach perfumowanych łzami.

 

Dziś

Jestem kobietą,

Która patrzy,

Jak gasną światła w cudzych oczach.

 

Ale wiesz co?

Gdybyś znów przyszedł,

Pewnie znów bym się zgubiła...

Średnia ocena: 3.8  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania