cicho
usiądź ze mną na chmurze nad miastem
pod nami deszcz
symptom oczyszczenia
przemoczone ulice zawijają swoje ramiona
palcami bębnią o dachy kamienic
niebo rozpina nad nami słoneczny parasol
kiedy mówisz mi te parę słów
uszytych na moją miarę
tu w górze
wiatr zatańczy z moją sukienką
kiedy pozwolimy dłoniom napisać
na skórze imiona
bezbronni
bezdomni
Komentarze (4)
Wedle Jana najskuteczniejszym oczyszczeniem ducha i ciała będzie sfajczenie wszystkich i wszystkiego w chrystusowej paruzji.
Spoko, potem wszystkich przywróci do stanu😀, tak rozłożonych czy spalonych żywcem u progu sądu.
Bóg deszczom nie ufa. Spróbuj lać przez filtr z misternie tkanych pajęczyn, wiatrem niesionych pod chmurami.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania