CICHODAJKA
Żona cichodajka był tak bardzo za starała.
Że non stop swojemu mężowi poroże budowała.
Biedny mąż chodził do pracy i pojęcia nie miał.
Ile razy i z kim go zdradzała to chłopina by zdębiał.
Cichodajka była wyjątkowo w tych sprawach obrotna.
Zapraszała kochanków do mieszkania gdy chata była wolna.
Biedny jelonek kupował jej kwiaty na imieniny , urodziny i w dzień kobiet.
A ona mu odpłacała i z kochankami dogadzała sobie !
Ogólnie żoną była dobrą , śniadanie i obiad mu szykowała.
Ale cztery litery ciała to już innym facetom chętnie dawała.
Nawet mężuś jelonek nie był świadomy , że tak go upokarzała !
Tak bardzo się starała , że do związku żywe wiano z czasem wniosła.
I obcych mężczyzn z porodówki do domu dzieci przyniosła !
Żył mężuś i ciężko pracował na cichodajkę i obce dzieci w tej swojej niewiedzy.
Aż o jej perfidnych zdradach powiedzieli mu jego sąsiedzi !
Pewnego dnia żony cichodajki znalazł dowody zdrady.
Ale był zbyt dobrym człowiekiem i nie dał z zemstą sobie rady.
W nerwach sklął niewierną kobietę bardzo mocno i siarczyście.
I nawet chciał ją z domu wyrzucić ale nie zrobił tego oczywiście.
Bo cenił w sobie swoje uczucie empatii i poczucie człowieczeństwa.
I nie chciał się dopuścić do takiego okropnego szaleństwa !
Wyszedł sobie z założenia , że prędzej czy później człowiek się zmienia.
Była w tym biednym mężusiu jelonku bardzo duża pusta nadzieja.
Ale niestety co jakiś czas z poroża następny rożek mu wyrastał.
Biedny mężuś nie chciał zrozumieć , że z cichodajki nie zrobi się cnotka i basta !
I tak leciały im razem dni, tygodnie , miesiące i długie lata.
Machnął ręką na ladacznicę bo nie chciał z siebie robić kata.
Doszedł do wniosku , że to ona robi z siebie dziwkę a dla niego to mała strata.
Pewnego dnia spakował swoje rzeczy w sporą walizkę i wyjechał bo nie chciał
z siebie robić męża wariata !
Zdzisław Feliks Klauza
Data 26-07-2026
Komentarze (2)
Domyślam się że ta ,,żona " nie była zbytnio wierząca.Wierzacy człowiek przestrzega bowiem Przykazań Bożych i ma w sercu wyryte choćby to
-,,Nie cudzołóż"!
Wstręt u mnie budzą takie kobiety ale też tacy mężczyźni ,wiem coś o tym bo mój mąż przez lata postępuje tak jak owa opisana.
Modlę się o nawrócenie dla niego.
Coś jak moja sąsiadka tylko jak sąsiad pojechał w delegację ona sprowadzała chłopów do domu nie interesowała się nawet swoimi dziećmi.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania