Cichy krzyk.

" cichy krzyk" u mnie stół zaniemówił chociaż nigdy nie mówił ale taboret przez to od niego odzedł a oparcie fotelu szepcze wiszcząc o tym wszem wewsząd , czy to nie popiepszone trochę..? Muszę zdobyć kreskę bo mój stół lubi szorowanie kartą towaru i mnie gnębi jak nie wciągam nic a ja nie mam pieniędzy bo narkotyki kosztują. Ale weź to wytłumacz stołowi bez głowy z rozumem.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania