Cichym szeptem
Cichym szeptem
dusza mówi do ciebie
wyrywa się
pragnie
twoich pieszczot
myśli gdzieś krążą
za twoim sercem
gdzieś błądzi
cichym szeptem
moje usta
pragną dotknąć
ciebie
zanurzyć się w twoich
ramionach
kochać cię
Cichym szeptem
dusza mówi do ciebie
wyrywa się
pragnie
twoich pieszczot
myśli gdzieś krążą
za twoim sercem
gdzieś błądzi
cichym szeptem
moje usta
pragną dotknąć
ciebie
zanurzyć się w twoich
ramionach
kochać cię
Komentarze (24)
Śmiechowe... ale to już wiesz.
ciekawe hihihi
piegusek07 tu się nie ma co śmiać... no chyba, że z tego wierszyka. Tak, z tego można i trzeba, bo dziadostwo...
betti masz swoje gadanie ale mnie to nie boli he
piegusek07 mnie też nie boli, jedynie śmieszy...
betti a ja sie nie pprzejmuje to moje i tak niech zostanie
piegusek07 to pisz do szuflady, a nie wystawiasz to dno na widok publiczny. Ja tylko oceniam to jojczenie tak, jak należy, bo do Ciebie nic nie mam, nie znam Ciebie przecież.
betti nie ty decydujesz kto ma co pisac i co wstawiać i już ,,,,,
piegusek07 zaśmiecasz portal... Twoje pisanie nie ma żadnej wartości. A, że od samego początku tak piszesz, więc nie rokujesz, strata czasu... dla czytelnika.
betti kurczę, jak możesz się tak wypowiadać? Każdy może pisać, nikt Ci nie każe czytać wszystkich tekstów. Bardzo przykre wrażenie robią takie komentarze, naprawdę. Trochę empatii
yetti, to potwór z mroźnej krainy empatia obca potworom.
spirytysta każdy może, ale nie każdy powinien, szczególnie, kiedy nie ma nic ciekawego do powiedzenia, a poza tym nie ma o tym pisaniu zielonego pojęcia. Tak ciężko wiersze czytać i się uczyć?
Cichym szeptem? Szept z natury rzeczy jest cichy...
Tekst można zjechać, ale autora to tak niekoniecznie. Popieram duchołąpa. Minus 2 punkty dla gryfindoru, miss betti
Wypowiadam się szczerze, na dodatek wiem, co mówię. Te wszystkie ''wiersze'' od lat są powielane, kalka. Ile można ciągle pisać o tym samym... na świecie dzieci z głodu umierają, a tu jojczenie...
może i tak, pewnie nawet "i tak", ale co mają dzieci w Afryce do pisania PIeguska. Wiem o co chodzi. O skalę problemu. Ale nasz problem jest dla nas najważniejszy. Problem naszych bliskich jest ważniejszy niż wojna na końcu świata. Problemy osób, które znamy są bliższe emocjonalnie, geograficznie i pod każdym innym kątem.
Jak przez 2 tyg miałem nieustanny świst w uchu, to szczerze Ci powiem, w dupie miałem, że gdzieś tam są jakieś naloty. Niestety. Jak mi w domu umierają ludzie, też jest to ważniejsze od jakich tam międzygalaktycznych pierów.
Kwestai skali, bliskości, zżycia.
Jeśli Piegusek pisze 500-tny raz o nieszczęśliwej miłości, to widocznie ma taką potrzebę. Nikogo tym nie krzywdzi, bo czytanie nie jest obowiązkiem. Zwracam uwagę raz, dziesięć, sto razy. Nie trafia, idę dalej. Nie zbawię świata. Jej prawo.
No "Cichy szept" jest średnim pomysłem, no i co? No i nic.
Każdy sobie.
Ja bym się skupił lepiej na tych anonimowych kurwiszczach, co se upatrzyły taką jedną i ją gniotą ocenowo czy jak tam jeszcze. Z tym bym coś zrobił. Tam o wiele potrzebniejsza jest Twoja kopia.
Tak myśle, ale nie wiem. Może się nie znam
Can sorry, ale ja juz nie mam siły czytać tych bzdet albo udawać, że ich nie widzę... Kurwa ile można ciągle o tym samym... każda, dosłownie każda publikacja, to jojczenie o tym samym. Niechby chociaż popsioczyła na tę miłość... cokolwiek, a nie dotknie czy nie dotknie, spojrzy czy nie spojrzy... TO STRASZNE!
Nie mam wiele do dodania. Zabrałaś głos, ja zabrałem. Ktoś tam się też wypowiedział. No i tyle.
betti nic nie wiesz. Piszesz tak, że twoje "pożal się się Boże" utwory poetyckie nadają się tylko na opowi, warsztat prozy słabiutki ( ciesz się, że na czerwono wypunktować się nie da), komentarze ni z gruszki ni z pietruszki, powtarzalne, o jednym i tym samym do wszystkich. Jesteś śmiesznym nikim, który wie, że nic nie wie, ale każdemu dookoła chce udowodnić, że coś pojmuje, choć wszyscy mają to głęboko w tyle.
Tchórze mnie nie interesują. Pokaż twarz, wtedy mogę z tobą dyskutować...
a co ma do rzeczy umieranie z głodu?
jak piegusek umiera z miłości?
to co ma głodować jeszcze, żeby było prawdziwiej?
se pisze, jak pisze, nie podoba się pisanie, to zostaje spierdala
NIE mówię potworom!
Ok, Piegusku, bo tak nieładnie se u Ciebie gadać, a na temat utworu ani słowa. Zatem, nie podoba mi się, gdyż jest zbyt dokłądnie wszystko w nim wyłożone. Amputowałbym dookreślenia "moje", "cię" "twoje". No i ten cichy szept, ale o tym już było. Oceny nie stawiam.
Ciao.
pięć piegusek07 nie przejmuj się pierdoleniem betti masz rację to jest twoje i nikt nie ma prawa ci mówić co masz pisać i czy publikować
Nie no, zupełnie dosłowne, ale jak ktoś się nie zna, albo cierpi na bezguście, może się spodobać.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania