cięcie
węzły z dróg
dotykają nas i gubią
przemieszczamy się w miejscu
śnieg z fotela jest tylko bielą
umieramy na siedząco
dopiero ziemia nas prostuje
wstać i pójść
donikąd
przez wszystkie łuki
gdzie prostota jest sensem
oczy potrafią biec wyżej
pióra i wosk
ponad labirynty
Komentarze (5)
Piękne. Dla mnie. Choćby już więcej dla nikogo.
takie trudne
Takie zagmatwanie się w codzienności, z której na prostą prowadzi jedynie upadek. Puenty nie bardzo czaję.
z labiryntu codzienności można się wyrwać, ale to też ma swoją cenę
Coś w tym może być. Dzięki za rozjaśnienie.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania