"Ciemna nadzieja"

Sygnał goryczy, ciemna nadzieja,

pozbawiona dusza wystawiona na targ.

 

Powiewy grozy oplatają ławki ze stali.

Cierpkim głosem szept do cienia –

mroczny jak noc w zimową porę.

 

Kolory kamienic gasną,

zamieniają się w czarne grafity.

 

Mgła ciągnie się po rynnach

zamiast deszczowych strug.

 

Przy mędrcu zawisły w powietrzu

wrony o srebrzystych skrzydłach.

 

Cisza oplątana ziarnem niepewności.

Żaden szaleniec nie zostawi tu kości

wśród zgiełku i samotności

Średnia ocena: 3.7  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Szymek pół roku temu
    Bardzo głębokie w swojej prostocie 👍👍
  • piliery pół roku temu
    Ja się dziwię tym szaleńcom. Czemu nie zostawiają tu kości, jeśli rymują się "do samotności". Tak głębokie, że trudno dokopać się sensu.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania