Ciemna noc
Śnieg, jego płatki jak pancakesy porwane
A woda i tak po szybie płynie
Wigilia ciemna, czyli bez nastroju
A może Bóg się tego roku nie urodził
Bo Maria zdecydowała o swoim ciele
Śnieg, jego płatki jak pancakesy porwane
A woda i tak po szybie płynie
Wigilia ciemna, czyli bez nastroju
A może Bóg się tego roku nie urodził
Bo Maria zdecydowała o swoim ciele
Komentarze (8)
Ha, myślałem, że to będzie "ciemna noc wiary", a jest jakby przeciwnie. Podoba się słowo pancakesy, i całkowita niejednoznaczność textu. To mógł napisać i katolik i ateusz. Świetne dlatego. Pozdro!
Dzięki Pobóg za odzew. W zasadzie tak jest, że napisał to katolik i ateusz w jednej, mimo że rozdartej osobie.
Kariyash, wiem coś o tym, teraz jestem nagualistą, i chyba tak zostanie ?
Pobóg Welebor, nie spotkałem się z takim terminem wcześniej. Sprawdziłem na Wikipedii i coś tam powierzchownie rozumiem, ale jak to się ma do dzisiejszego czasu i miejsca w jakim żyjemy?
Kariyash, do naszego czasu i miejsca ma się nijak, ale właśnie dlatego jest ostateczne. Nagual w języku Indian znaczy czarownik, a także rzeczywistość nienazywalna... Poza słowami. Wiesz, nigdy nie dowiemy się, czy Bóg istnieje: zawsze to tylko my.
A nagual istnieje z pewnością.
Pobóg Welebor skoro tak mówisz, musi tak być. Pozdrawiam.
Ładnie
A dziękuję.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania