Ciemność
Ciemno jest
słyszę szept
ktoś za mną
ktoś tu jest
cichy głos
kapie kran
on ma najwięcej
ropiejących ran
słucham go
tak od niechcenia
nie dam rady
żal myślenia
żal odchodzi
po dwudziestym
drugim wdechu
skrzypi okno
kto porusza
niewidzialne
kto to jest
chcę zobaczyć
w tych ciemnościach
może...
może i mnie zje
trochę zimno
tak miejscami
ktoś dotyka mojej stopy
drżą mi mięśnie
brak witamin
drżą powieki
świat kołyszą
kołysankę śpiewa kran
tę zrobioną
ze swych ran
nuci nuci
wraz z podmuchem
skrzypi okno
nad mym uchem
może zamknę
stare okno
bo wypadnie stara szyba
stłucze się
i co ja zrobię
będę sama
nieszczęśliwa
Komentarze (20)
"kołysankę śpiewa kran
tą zrobioną
ze swych ran" - tę*
Wprowadziłaś świetny nastrój grozy i utrzymałaś stały rytm dawkujący napięcie. Bardzo dobrze dopasowałaś formę i miałaś intrygujący pomysł. Zostawiam 5 :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania