Ciemność duszy
- Nie znasz mnie!
- Byłem z tobą ponad 18 lat. Uwierz mi, znam cię.
Odwróciłam się i spojrzałam w jego błękitne oczy.
Nie zna mnie. Nie wie co mnie pożera, po kawałku w męczarniach. Nie wie, co się wydarzyło 7 lat temu. Co moje serce na kłódkę zamknęło. Nie wie, że moja dusza czarna niczym węgiel. I, że mój uśmiech tylko maską jest.
Coś ciepłego na policzkach poczułam. Podniósł rękę i otarł moje łzy.
- Dlaczego płaczesz?!
- Bo tak dobrze mnie znasz...
Ile ciemności w duszy kryć się może?
Komentarze (1)
Pozdrox
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania