Cień na papierze

Otula mnie cisza i pusta przestrzeń.

W głowie myśl nieczysta —

wyczyści ją biała kartka.

Na niej znaki,

które chciałoby się zmazać.

To ja i mój cień,

marzący, by się wydostać.

Tylko tak przybiera postać —

klątwa pisarza.

Następne częściCień po dniach

Średnia ocena: 3.7  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • najmniejsza pół roku temu

    Nie wolno wierzyć w żadne klątwy a tym bardziej takich używać.Zdecydowanie zły pomysł.

  • Bettina pół roku temu

    To jakieś Warsztaty? Czy można dowiedzieć sie o co chodzi w ćwiczeniu.?

  • Bettina pół roku temu

    Cos tam sie domyslam, ale chetnie dowiem sie od autora.

  • Dedal pół roku temu

    Bettina
    Gra skojarzeń,pewnych emocji podczas pisania.

  • Bettina pół roku temu

    Dedal
    Ok. Mastepnym razem spróbuj to mapisac na wodzie. Poważnie mowie - jezioro, rzeka, morze..

  • Pulinaaa pół roku temu

    Dedal i co z tym zrobisz wkoncu.?

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania