Cień na papierze
Otula mnie cisza i pusta przestrzeń.
W głowie myśl nieczysta —
wyczyści ją biała kartka.
Na niej znaki,
które chciałoby się zmazać.
To ja i mój cień,
marzący, by się wydostać.
Tylko tak przybiera postać —
klątwa pisarza.
Następne części: Cień po dniach
Komentarze (6)
Nie wolno wierzyć w żadne klątwy a tym bardziej takich używać.Zdecydowanie zły pomysł.
To jakieś Warsztaty? Czy można dowiedzieć sie o co chodzi w ćwiczeniu.?
Cos tam sie domyslam, ale chetnie dowiem sie od autora.
Bettina
Gra skojarzeń,pewnych emocji podczas pisania.
Dedal
Ok. Mastepnym razem spróbuj to mapisac na wodzie. Poważnie mowie - jezioro, rzeka, morze..
Dedal i co z tym zrobisz wkoncu.?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania