Cienie z przeszłości
Gdzieś daleko i dawno
Poszum liści które opadły
Potoki nocy i dni
Które nas z marzeń okradły
Smutek w czasie zaklęty
Łezką zwilża wspomnienie
Falami zmarszczek na czole
Zmurszałe ożywiać chce cienie
Te twarze ktòrych już nie ma
Z uśmiechem wyblakłym przez lata
I płomień co zmienił się w popiół
Za miłość jedyna zapłata
Lete po ziemi rozlana
Przeszłości obraz szarzeje
Pozwala sercu zapomnieć
Po co naprawdę istnieje
Komentarze (5)
"Lete po ziemi rozlana" - a to od kiedy?!
Zapewne, jako gadający z Jezusem, jesteś w temacie wcześniej niż zaistnieje rzeczywistością i nie widzę powodów, aby nie wierzyć, że Hades przeniósł swą krainę na ziemię.
Ciekaw jestem dlaczego - może zamierza zrobić dil z Trumpem?
Hm, gdyby odwrócić bieg Lety, to przywracałaby pamięć. A to większy biznes niż żebractwo tacą.
Oj tam Oj tam nie bierz wszystkiego tak dosłownie golnij sobie kieliszek jakiegoś dobrego trunku to i z metaforami jakoś pójdzie Z Jezusem nie gadam tylko się do niego modlę taki monolog ja mówię on słucha. A w zasadzie to myślę a on słucha moich myśli .I wszystko jest modlitwą Ireneo wszystko o czym myślisz a więc i ty z nim gadasz i ciebie też słyszy. Hades i ci inni goście to tylko mity ale ponoć we wszystkim żdżbło prawdy jest.Nie wiadomo co przed tym potopem tu się działo różnie o tym gadają i piszą.Leta dobra nazwa dla wódki wypij a o wszystkim zapomnisz co ty na to Ireneo zakładamy gorzelnię?? Wiesz zawsze łatwiej jest niepamiętać. A z tacą no wiesz przymusu nie ma zastępuje go polityka.
Pozdrówka dzięki że wpadasz odwiedzać moje wiersze bo jak sam widzisz są takie samotne.
Marabut
Zapewne o metaforach czytałeś po lufie.
No i taki skutek.
Niech ta wpadka stanie się początkiem końca, aż do obrzydzenia, chlania, może i ćpania.
Każda kropla (flacha z nich przecież) ogłupia a bardzo często upośledza. Chcesz stanąć przed Jezusem z nowotworem bo nałogom uległeś?!
Trzeźwy jesteś, hm, może to wypaść retorycznie, ale zaryzykuję. W metaforze nadajesz slowom nowy sens, ale nie pozbawiasz ich sensu.
Zwrot: Leta po ziemi rozlana (....) pozwala sercu zapomnieć, nie jest metaforą, a opisem laika jej mitycznej charakterystyki. Ona odbiera pamięć ale u Hadesa. Na ziemi już nie, podobnie jak Samson bez włosów.
Napisałbyś: wściekły brakiem czupryny Samson burzył niczym taran mur po murze palacu.
Zapewne naPISałbtś, ale byłoby to podobnie bezsensowne, z zerową wartością stylistyczną
ireneo Stary nienawistny paranoiku
Siedź w swoim zamkniętym kurniku
Macaj swoje zaburzone kur()y
A zważaj, abyś od koguta nie dostał bury
Bo każda wyrafinowana kwoka
Patrzy na przygodnego zboka z wysoka
Bla bla bla
Nudny jesteś ireneo
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania